Wybierz Strona

Koronawirus czy jest się czego bać i czy można sobie z nim poradzić?

utworzone przez | 28.01.2020 | Zdrowie dziecka, Najnowsze, Polecane, top, Zdrowie kobiety | 15 Komentarze

Wyobrażasz sobie miasto sześć razy większe od Warszawy, które nagle zostaje odcięte od świata? Nie możesz opuścić jego granic. Nie możesz wyjechać. Nie możesz odwiedzić rodziny w pobliskim mieście, nie mówiąc o locie zagranicę w interesach czy dla czystej przyjemności. A jeszcze gorzej jeśli znalazłaś się tam zupełnie przypadkowo.

Koronawirus w Wuhan

11-milionowe miasto Wuhan w Chinach gdzie niedawno wybuchła epidemia koronawirusa zostało poddane kwarantannie. Grupa polskich studentów właśnie niedawno z niego uciekła, pozostaje pytanie czy wrócą do Polski? Czy aby na pewno chcemy, żeby wrócili? Wkrótce 2 inne chińskie miasta mają też zostać odcięte od świata. W sumie 19 milionów osób.

Koronawirus – objawy i dane

Koronawirus jest bardzo podobny do grypy – przeziębienie, katar, kaszel, gorączka i biegunka, może też przypominać zapalenie płuc. I niestety może skończyć się źle. Wczoraj o 23:00 odnotowano prawie 2900 przypadków na całym świecie (99% w Chinach) i 81 przypadków śmiertelnych. Ale jest też pozytywna informacja – 59 osób już zdążyło wyzdrowieć. Mimo, że to oficjalne dane nikt tego nie podkreśla. Lepiej straszyć. Dziś spojrzałam w ten raport ponownie – jeśli można mu ufać, to jest już prawie 4 500 zachorowań, 107 przypadków śmiertelnych i 63 osoby, które odzyskały zdrowie.

I faktycznie epidemia koronawirusa w Chinach zdominowała obecnie światowe media.

Koronawirus czy jest się czego bać?

Pod mikroskopem wygląda całkiem ładnie…

Symulacja wybuchu epidemii wirusa

Niebywałym zbiegiem okoliczności jest fakt, że zaledwie 3 miesiące temu, w październiku 2019 podczas spotkania Event 201 Pandemic Exercise Centrum Bezpieczeństwa Zdrowia Johns Hopkins we współpracy ze Światowym Forum Ekonomicznym oraz Fundacją Billa i Melindy Gatesów przeprowadziło symulację wybuchu epidemii wirusa, który nazywał się … koronawirus.

Symulacja jest niesamowicie podobna do tego, co dzieje się obecnie, aczkolwiek jej scenariusz jest znacznie bardziej katastroficzny w skutkach i doprowadza do śmierci 65 milionów osób na całym świecie. Depopulacja?

Epidemia czy nie?

Co do epidemii zdania w mediach offowych są podzielone – niektóre negują w ogóle jakiekolwiek ryzyko związane z chorobą, porównując ją do zwykłej grypy, która owszem czasami też bywa śmiertelna. Inne z kolei sugerują, że dane są zaniżane, a ilość chorych obecnie to nie 2800 a 80 000 osób i są w sieci filmiki pokazujące ludzi wprost padających na ulicach Wuhan. Jak w najgorszym horrorze.

Nie wiem co o tym sądzić, jeszcze jest to za świeże.

Są jednak 3 rzeczy, które według mnie są bardzo niepokojące.

Bill Gates ma patent na koronawirusa?

Po pierwsze Fundacja Billa i Melindy Gatesów nie tylko uczestniczyła i pomagała w zorganizowaniu symulacji wybuchu pandemii koronawirusa, ale także ​​finansuje grupę, która jest właścicielem patentu na koronawirusa i już pracuje nad szczepionką, aby rozwiązać obecny kryzys. Zresztą w symulacji przewija się również scenariusz, że ludzie uważają, że wirus (ten z symulacji) został wypuszczony specjalnie, aby koncerny farmaceutyczne mogły na tym zarobić.

Globalne zablokowanie dostępu do Internetu?

Stąd przechodzimy do drugiej kwestii. Taka pandemia zawsze stwarza większe uzasadnienie dla kontroli nad obywatelami choćby pod pretekstem ograniczenia fake news (co to jest fake news i dlaczego to już osobny temat). Zgodnie z przewidywaniami w symulacji światowe organy ds. zdrowia (czy raczej chorób) mogą starać się kontrolować informacje o pandemii wpływając na media społecznościowe, aby dopuszczały tylko właściwe informacje – bez siania teorii spiskowych czy może właśnie prawdy.

W skrajnym scenariuszu symulacja zakłada całkowite zablokowanie dostępu do Internetu obywateli niektórych państw. Wyobrażasz sobie coś takiego? Już i tak Internet nie jest wolny i szerzy się w nim cenzura gorsza niż za czasów komuny. Ale totalne zablokowanie?

Koronawirus czy jest się czego bać?

Totalne zablokowanie dostępu do Internetu – czy to nam grozi jeśli wybuchnie epidemia?

Czy faktycznie ktoś specjalnie wypuścił koranawirusa z laboratorium?

Trzecia sprawa – istnieją podejrzenia, że wirus wydostał się z biolaboratorium, które właśnie znajduje się w Wuhan. Czy ktoś specjalnie to zrobił inspirując się gotowym scenariuszem ze spotkania na szczycie? Raczej mało prawdopodobne byłoby, że odpowiedzialny jest za to któryś z podmiotów opracowujących taką symulację, nawet jeśli faktycznie mógłby na tym skorzystać. Choć podobno najbardziej nieprawdopodobne scenariusze filmowe są znacznie bardziej prawdopodobne niż to co faktycznie dzieje się w życiu.

Spotkanie Event 201 Pandemic Exercise nie jest tajne (jeszcze?) i można sobie je zobaczyć na youtube. Jest to bardzo profesjonalnie przygotowana symulacja nawet z pokazywaniem wiadomości w telewizji o pandemii bardzo zbliżonych do tego jak prezentowane są dziś. Mimo chęci zatrzymania pandemii nikt nie patrzy na jednostki – tylko na interes państw, banków i korporacji, to tak naprawdę jest najważniejsze. Członkami awaryjnej rady epidemicznej w tej symulacji są m.in. przedstawiciele głównych banków, ONZ, Fundacji Billa i Melindy Gatesów, Johnson i Johnson, potęgi logistyczne, media jak również urzędnicy z CDC z Chin i Ameryki i dbają tylko o swój biznes.

Bać się czy się nie bać koronawirusa?

Nie oglądam TV, nie śledzę mass mediów i dzięki temu śpię spokojniej, mam dobre myśli i jestem szczęśliwsza. Czasem jednak taka informacja do Ciebie wpada, mimochodem. I zaczynasz ją drążyć. Ja najpierw chciałam to zignorować, ale potem stwierdziłam, że to może być jednak ciekawy temat.

Nie chcę też Cię jednak straszyć, bo robią to już perfekcyjnie mass media. I daję Ci na to dwa rozwiązania:

Po pierwsze – Twoje życie jest odbiciem Twoich myśli. To Ty kreujesz wszystko co Cię spotyka. Myśl więc pozytywnie, tylko szczerze, musisz na maksa uwierzyć w te swoje dobre myśli. A wszystko co Cię spotka będzie dobre. Jeśli szukasz choroby to ją znajdziesz, jeśli ją ignorujesz, tzn. wiesz, że sobie gdzieś tam jest, ale wiesz też, że Ty i Twoi najbliżsi jesteście bezpieczni to tego właśnie się trzymaj. I wyłącz TV.

Po drugie – na wiele ciężkich chorób w tym trudno uleczalnych wirusów działa kilka prostych metod. Oczywiście możesz powiedzieć – nie wierzę, że to może być takie proste, bo już dawno by tym leczono ludzi w Wuhan. Często jednak ludzie szukają skomplikowanych rozwiązań skomplikowanych problemów, a mogą one leżeć tuż pod ręką.

Wirusy i bakterie są wszędzie – podatni ludzie chorują, a ci bardziej odporni nie. Wszystko zależy od siły Twojego organizmu, o który musisz dbać zawsze, nie tylko nagle, na gwałt, w chorobie.

Proste metody na wirusy

Dr Sircus doskonały amerykański naturopata wskazuje proste rozwiązania na zapobieganie chorobom wirusowym jak i na ich leczenie. Po pierwsze trzeba zalkalizować organizm czyli podwyższyć pH dużymi dawkami jodu, selenu, chlorku magnezu i sodą oczyszczoną.

Wrażliwość na choroby zakaźne jest powszechna u osób niedożywionych i zatrutych toksynami. Odżywianie ma ogromny wpływ na patogeny. Niedobory żywieniowe mogą niestety ułatwić zarażenie.

 


Jeśli nurtują Cię pytania: 

Jak odżywiać dziecko, aby było zdrowe? 

Jak rozszerzać dietę niemowlęcia?

Jakie pokarmy są najważniejsze i najzdrowsze dla dziecka?

Jak naturalnie wspierać odporność dziecka?

I szukasz zdrowych i prostych przepisów na dania dla dziecka

bez mięsa, bez nabiału, bez glutenu i bez cukru,

to ta książka jest dla Ciebie

Jak odżywiać dziecko, aby było zdrowe

Nowy rewolucyjny e-book „Jak odżywiać dziecko, aby było zdrowe?”. To przewodnik, który pokaże Ci jakie drogi wybrać chcąc zdrowo odżywiać dziecko. W e-booku znajdziesz też 47 przepisów na zdrowe potrawy dla dzieci – bez mięsa, bez nabiału, bez glutenu i bez cukru. E-book do kupienia w BioLoveShop.com


Wodorowęglanu sodu czyli soda oczyszczona na wirusy

W latach 1918 i 1919 podczas walki z grypą w Ameryce lekarz dr Volney S. Cheney zauważył, że bardzo niewiele osób zachorowało na grypę po wcześniejszej alkalizacji organizmu sodą oczyszczoną, a jeśli już, to choroba przebiegała bardzo łagodnie. Od tego czasu leczył wszystkie przypadki grypy i przeziębienia dużymi dawkami wodorowęglanu sody czyli po prostu sody oczyszczonej i w większości przypadków objawy chorobowe ustępowały w ciągu 36 godzin. Soda oczyszczona jest tania jak barszcz i dobrze mieć ją zawsze w domu.

Koronawirus czy jest się czego bać?

Kąpiel z dodatkiem sody oczyszczonej i chlorku magnezu bardzo jest wskazana na poprawę odporności

Wirusy, które są najczęściej odpowiedzialne za przeziębienia i grypy (w tym rinowirus i koronawirus) infekują organizm poprzez fuzję z błonami komórkowymi przy niskim pH. Dlatego są klasyfikowane jako wirusy zależne od pH.

Fuzja błon wirusowych i komórkowych zależy od pH, czyli inaczej mówiąc do zakażenia organizmu może dojść tylko w środowisku kwaśnym. Trzeba więc zmienić to środowisko na zasadowe czyli podnieść pH. Ważna jest oczywiście alkalizująca dieta pełna warzyw i owoców, ale prosto i na szybko można to zrobić spożywając większe ilości sody oczyszczonej.

Dobrym sposobem na alkalizację organizmu jest ten prosty codzienny detoks.

Jod na wirusy grypopodobne

Jod jest bardzo skuteczny w zwalczaniu wirusów grypopodobnych.

W 1945 roku JD Stone i Sir McFarlane Burnet (który później otrzymał Nagrodę Nobla za swoją Teorię Selekcji Klonów będącą podstawą immunizacji) wystawiali myszy na działanie śmiertelnego dla nich wirusa grypy. Myszy, które wcześniej otrzymały do pysków roztwór jodu przeżywały. Dawno temu uczniowie w szkole byli chronieni przed grypą za pomocą jodu w areozolu.

Jod jest niezbędny w walce z groźnymi wirusami i znacznie przyczynił się do zmniejszenia śmiertelności z powodu wirusa Ebola. Dr Gabriel Cousens napisał:

Historycznie już w 1911 roku ludzie zwykle przyjmowali od 300 000 do 900 000 mikrogramów jodu dziennie bez żadnych incydentów. Inni badacze stosowali od 3 000 do 6 000 mikrogramów na dzień, aby zapobiec wolom tarczycowym.

Niedobory jodu mają wielki wpływ na układ odpornościowy.

Witamina D – idealny pomocnik witaminy C

Witamina D zmniejsza ryzyko śmierci z powodu infekcji wirusowej. Naukowcy z Winthrop University Hospital w Mineola w stanie Nowy Jork odkryli, że podawanie suplementów witaminy D grupie ochotników zmniejszyło liczbę przypadków infekcji przeziębieniem i grypą o 70% w ciągu trzech lat.  Naukowcy powiedzieli, że  witamina D stymuluje „wrodzoną odporność” na wirusy i bakterie.  Z kolei niedobór witaminy D znacznie zwiększa ryzyko zachorowania.

Bardzo niewiele osób wie, że witaminę D można przyjmować naprawdę w dużych dawkach – szczególnie właśnie w okresie obniżonej odporności i w czasie choroby, podobnie jak witaminę C. O działaniu witaminy C na choroby przeczytasz w poście o kalibracji witaminą C.

Idealnym źródłem witaminy D jest słońce, więc jeśli tylko masz możliwość korzystaj z niego jak najwięcej (ale oczywiście tak aby nie spalić skóry).

Reklama

Witamina D3 z K2 w kapsułkach

Witamina D3+K2 TiB (cholekarcyferol + menachinon-7 K2Vital), bez sztucznych barwników, wypełniaczy, glutenu, laktozy, soi, pszenicy, cukru, konserwantów i GMO. Zapakowana w roślinną kapsułkę i w szklanym słoiczku – do kupienia w BioLoveShop

Witamina D3 – koniecznie z K2

Ważna uwaga: Jeśli regularnie przyjmujesz witaminę D w postaci suplementu diety, w przypadku niskiego spożycia witaminy D powinieneś dodatkowo przyjmować 100 mikrogramów witaminy K2 dziennie lub, jeśli przyjmujesz 5000 IU witaminy D lub więcej dziennie, weź 200 mikrogramów witaminy K2 dodatkowo każdego dnia, aby wapń wchłaniany dzięki witaminie D nie odkładał się w tętnicach.

W celu doboru optymalnej dawki witaminy D3 i K2 możesz też suplementować te dwie witaminy osobno.

Reklama

Witamina D3 TiB i Witamina K2 TiB

Idealnie dobrana para – witamina D3 i witamina K2. D3 w formie cholekalcyferolu, K2 w formie menachininonu-7. Bez glutenu, laktozy, soi, pszenicy, cukru, konserwantów, GMO, sztucznych barwników i wypełniaczy. Odpowiednie dla wegan i wegetarian. I oczywiście w szklanych słoiczkach.


Magnez na wirusy

Chlorek magnezu – w formie kąpieli z jego dodatkiem lub w formie oliwy magnezowej (jak zrobić oliwę magnezową) jest podstawowym lekiem polecanym przez dr Sircusa. Wpływa na ogólną fizjologię, uzupełnia magnez, podnosi odporność. Można również spożywać go doustnie.

Dr Raul Vergini z Włoch mówi:

Chlorek magnezu ma  wyjątkową moc leczniczą w ostrych  chorobach wirusowych i bakteryjnych. Leczył polio i błonicę i to był główny temat mojej książki o magnezie. Kilka gramów chlorku magnezu co kilka godzin usunie prawie wszystkie ostre choroby. Widziałem wiele przypadków grypy wyleczonych w ciągu 24-48 godzin z 3 gramami chlorku magnezu przyjmowanymi co 6-8 godzin.

Widzisz więc – w przypadku zagrożenia znaczenia nabierają dawki – muszą być naprawdę duże – dotyczy to zarówno witaminy C, witaminy D, jodu i chlorku magnezu.

Selen na wirusy

Niedobór selenu może pozwalać na inwazje wirusów i ich mutacje. Badania na zwierzętach wykazały, że selen i witamina E działają synergicznie, wzmacniając reakcję organizmu na infekcje bakteryjne i pasożytnicze.

W tym selen jest silnym stymulatorem immunologicznym. W 18-miesięcznym badaniu z udziałem 262 pacjentów z AIDS stwierdzono, że u osób, które przyjmowały codziennie 200 mikrogramów selenu, stwierdzono niższy poziom wirusa AIDS i więcej komórek odpornościowych.

Reklama

Selen dla kobiety

Selen – uzdrawia włosy i paznokcie, a także pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego i tarczycy, chroni komórki przed stresem oksydacyjnym. To czysty selen w formie selenometioniny z dodatkiem tylko jednego składnika – mąki ryżowej, w celulozowej kapsułce i w szklanym słoiczku. Produkt nie zawiera: glutenu, laktozy, soi, pszenicy, cukru, konserwantów, GMO, sztucznych barwników i wypełniaczy. Produkt jest też odpowiedni dla wegan i wegetarian. Dostępny w BioLoveShop.


Wirusy, o których teraz od czasu do czasu robi się głośno są coraz bardziej agresywne i tradycyjne leki stają się wobec nich mniej skuteczne. Wirusy są inteligentne, mutują i stają się odporne na leki przeciwwirusowe. Globalne kryzysy, takie jak wirus Ebola, SARS czy gorączka denga rozprzestrzeniają się szybciej niż jesteśmy w stanie opracować leki do ich zwalczania, a co sezon pojawiają się nowe szczepy grypy, które podważają skuteczność szczepionek. Dlatego najważniejsza jest odpowiednia profilaktyka i ciągłe wspieranie swojej odporności, a w przypadku choroby zadziałanie dawkami uderzeniowymi w pełni bezpiecznych substancji leczniczych.

Źródła:

https://drsircus.com/general/treatment-recommendations-for-new-virus-that-is-shutting-down-entire-cities/

https://www.youtube.com/watch?v=AoLw-Q8X174

Strona:https://healthimpactnews.com/2020/did-bill-gates-world-economic-forum-predict-coronavirus-outbreak-will-there-be-an-internet-blackout-to-control-information

https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6

 


 

Noemi Demi 

blog o zdrowiu dziecka i mamy 

Blog Noemi Demi to znacznie więcej niż zwykły blog parentingowy,  to inspiracja do działania, do wyboru tego co najlepsze dla Ciebie i Twojego dziecka, do zamieszania Ci w głowie i do zmian, jeśli tylko odważysz się wprowadzić je w życie.


Szukasz witamin, suplementów i zdrowej żywności dla siebie i dziecka? Zajrzyj do naszego sklepu

 


DISCLAIMER:

Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sama.

Przeczytaj także:

15 komentarzy

  1. Ewa

    W dobie obecnych newsow to jakby kojące informacje 🙂 mimo ze sama nie oglądam i nie słucham mass mediów to rodzina dzwoni, ludzie rozmawiają o tym wirusie i czasem niestety nie da się na 100% odciąć. Mam pytanie – jak ta suplementacja jodem, selenem, chlorkiem magnezu i sodą oczyszczoną ma się do dzieci, konkretnie 3,5 lat ? Na co dzień u nas zdrowa dieta, suplementacja VITek i Omega 3 plus D3 2000 + K2, probiotyki i kąpiele w soli Epsom 2 razy w tyg. Czy o coś z powyższych rzecz z artykułu trzeba jeszcze uzupełnić?

    Odpowiedz
    • Noemi Demi

      W przypadku dzieci – można smarować skórę płynem Lugola (1 cm kwadratowy skóry – jod dobrze się w ten sposób wchłania i podajesz go w ten sposób dokładnie tyle ile potrzeba), chlorek magnezu do kąpieli wymiennie z solą Epsom, można też dodać do kąpieli trochę sody (razem). Selen i jod są w Vitku.
      Chlorek magnezu można też doustnie. Zobacz tu: https://noemidemi.com/cztery-kubeczki-czyli-co-powinnas-codziennie-podawac-dziecku/
      Alkalizacja to podstawa, zdrowa dieta i odpowiednia suplementacja – więc wszystko co robisz jest super! Zdrówka!

      Odpowiedz
      • Ewa

        Dziękuję 😘

        Odpowiedz
        • Noemi Demi

          🙂

          Odpowiedz
  2. panQ

    Czy jest się czego bać? Po pani aktyluke – dalej nie wiem. Po co stawia pani w tutule pytanie, na które nie udziela pani odpowiedzi – dla chwytu marketingowego, dla przyciądnięcia czytelników? Nie udziela pani odpowiedzi, bo jak sama pani pisze jest za wcześnie. Ale na co właściwie pani czeka? Jeżeli pani ma temat jeszcze nieprzemyślany, to po co pani na ten temat pisze? Żeby coś napisać, cokolwiek?
    Czy można sobie poradzić z koronawirusem? Też nie wiem, choć sugeruje pani, żeby stosować metodę dr Sircusa. Polecam poinformować o tym odpowiednie służby w Polsce a może i Europejskie. Chińskie na pewno będą bardzo wdzięczne za informcje jak sobie z koronawirusem poradzić. Może pani komuś uratować życie! Proszę ich poinformować, koniecznie!!! Jeżeli pani tego nie zrobi, może mieć pani wyrzuty sumienia. No, chyba, że nie do końca pani wie jak poradzić sobie z koronawirusem.

    Odpowiedz
    • Noemi Demi

      To jest mój blog i mogę na nim pisać co mi się podoba i co uważam za stosowne, jeśli ktoś coś z tego dla siebie weźmie to wspaniale. A Pan nie musi tego czytać, bo widocznie mój tekst do Pana nie trafia i nie mam o to żadnych pretensji. Po prostu nie rezonujemy ze sobą. Proszę sobie nie zaprzątać głowy i lepiej włączyć TV, tam mówią zawsze właściwe rzeczy i zawsze podają odpowiednie rozwiązania. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
      • panQ

        Oczywiście, że to pani blog i może pani na nim pisać co tylko pani zechce. Przeczytałem pani artykuł w nadziei na odpowiedź na pytania zawarte w tytule – tak z resztą tu trafiłem: szukałem na nie odpowiedzi – tu nie chodzi o żadne rezonowanie z czymkolwiecz czy z kimkolwiek. Tymczasem żadnej odpowiedzi pani nie udziela. Nie zajmuje pani żadnego stanowiskaa ani „tak” ani „nie” i to jest frustrujące. I tyle w tym temacie. Pani sugestję aby włączyć telewizor ignoruję, bo żadna to dla mnie rada – nie posiadam telewizora. Pozdrawiam i życze bardzej merytorycznych wpisów.

        Odpowiedz
        • Noemi Demi

          Gdybym Panu powiedziała – nie ma się czego bać – poczułby się Pan lepiej?
          Gdybym Panu powiedziała – jest się czego bać? – to zacząłby się Pan bać?
          Hello! Zwracam uwagę na pewne kwestie, które w polskich mediach się nie pojawiły. Jestem szczera w tym co piszę – bo naprawdę nie wiem czy to naprawdę groźne, jakie jest ryzyko dojścia do Polski, czy media mówią prawdę, czy można się z tego śmiać jak było ostatecznie z wirusem Ebola i SARS – nie przerodziły się w pandemię, mimo wielkiego strachu. Ale na pewno dobrze odżywiony zalkalizowany organizm ma zdecydowanie większe szanse na wygranie z wirusem.
          Po drugie tak jak piszę – mimo pewnego lęku – wiem, że całe nasze życie jest odbiciem naszych myśli. Jeśli jest spokój i przekonanie, że wszystko jest dobrze – to będzie dobrze.
          Wszystko co Pana spotyka to właśnie rezonowanie, nie spotyka Pana nic z czym Pan nie rezonuje, nawet jeśli się Pan z czymś nie zgadza. Z tego punktu widzenia zagalopowałam się w tym stwierdzeniu – bo jednak Pan wszedł na mojego bloga – czyli coś tu Pana nieprzypadkowo przyciągnęło. Cieszę się że nie ogląda Pan telewizji – widzę, że już mamy coś wspólnego :). Też życzę wszystkiego dobrego i proszę zapoznać się z innymi artykułami, dużo w to pracy wkładam.

          Odpowiedz
          • panQ

            Mamy więcej wspólnego niż się na pierwszy rzut oka wydaję, ale mamy też bardzo wiele różnic. I dobrze, że tak jest, bo było by strasznie gdyby wszycy byli tacy sami. Proszę wybaczyć, że to ja odpowiem na pani pytania zawarte w tytule. Według mnie, na podstawie zebranej wiedzy, póki co, nie ma się czego obawiać. Dlaczego? Bo np. wirus grypy zabija rocznie około 650 tyś. (tak, tak…) ludzi na całym świecie. Wirusem 2019-nCoV póki co zaraziło się pawie 8 tyś, wyzdrowiało 133, zmarło 170 osób (to około 40% szans przeżycia). Aktualne dane tutaj: https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6 Czy można sobie z nim poradzić? Tak (póki co oczywiście). Szczepionki jeszcze nie ma, ale szczepionka niczego nie gwarantuje. Skuteczność sczepionek na grype sezonową to między 25% a 30%. A jaka będzie skuteczność szczepionki na 2019-nCoV nie wiadomo. Dlaczego zatem „póki co, tak”? Bo ogranicza się rozprzestrzenianie, a zarażeni mają 40% szans na wyzdrowienie. Ale to wszystko może się jeszce zmienić, kto wie co przyszłość przyniesie.
            W swoim wpisie pisze pani też o wielu innych sprawach. O Billu Gatesie, symulacjach, dostępie do internetu, laboratoriach, tajnych (?) spotkaniach, kształtowaniu rzeczywistości… jak dla mnie za dużo na raz i pozwoli pani, że powiem tylko, że tych tematach raczej „nie rezonujemy” jak to pani ciekawie ujmuje (choć ja tam wolę stare „nie zgadzamy się”) – ale nie roztrząsajmy już tych różnic 🙂 Pozdrawiam i dobrego życzę.

          • Noemi Demi

            Bardzo dziękuję za ten komentarz. Jak Pan liczy te 40% szans na przeżycie? Są dużo wyższe szanse. Nie wiadomo ile osób jeszcze umrze z tych co obecnie chorują, ale 170 to „tylko” 2%, czyli na tę chwilę 98% szans. „Tylko” w cudzysłowiu, bo oczywiście każda śmierć jest tragedią…

          • panQ

            Pozwoli pani, że zwrócę uwagę, że nieprawidłowo oblicza pani szanse przeżycia. Nie można brać do rachunku przypadków zarażenia, których los jest jeszcze nieznany (może ozdrowieją, a może nie – oby tak). To trochę tak, jakby w sondażu o preferencje polityczne (i mniejsza o to, co sądzę o takich sondażach) odpowiedzi typu „nie wiem / nie powiem / nie obchodzi mie to” zaliczać jako wsparcie jakiejś konkretnej politycznej preferencji. Prawidłowe obliczanie szans przeżycia to stosunek przypadków ozdrowieńczych do liczby przypadków o znanej historii (suma przypadków śmiertelnych i ozdrowieńczych). Stąd 40%. A tymczasem te 40%-owe szanse zarażonych wzrosły do około 60% i „na moje oko” wzrosną jeszcze do około 80%-90%, a potem wszystko się uciszy.

    • bega

      ojej…ile złości i negatywnych emocji w tym panu. Są zupełnie niepotrzebne. Noemi napisała bardzo ciekawy i mądry artykuł. Dobrze że powstał.

      Odpowiedz
  3. anna

    Super tekst! Szczegolnie zainteresowalo mnie odniesienie do symulacji pandemii … koronawirusa (!). To nie moze byc przypadkowa zbieznosc nazw. Swietnie, ze udalo Ci sie dotrzec do zrodel i – co wazniejsze – powiazac ze soba fakty. W dzisiejszym natloku informacji nie jest to latwe.
    Fajnie tez, ze podajesz naturalne sposoby na zapobieganie zakazeniu, plus od razu informacje gdzie mozna te specyfiki kupic.
    Mam pytanie co do dawkowania: czy 600g sody oczyszczonej dziennie to wystarczajaca dawka zeby zapobiec zakazeniu? Waze 56kg. I czy mozna ja przyjmowac w czasie posilku czy lepiej miedzy posilkami?

    Odpowiedz
    • Noemi Demi

      Dziękuję Ci bardzo. W świetle poprzedniego komentarza to tym bardziej miłe! <3
      Co do sody oczyszczonej to podaję poniżej to co pisze dr Sircus (tu jest trochę bardziej pod kątem cięższych chorób jak rak – ale odkwaszenie organizmu jest niezbędne przy każdej chorobie):
      To fragment stąd: https://www.lewrockwell.com/2019/06/mark-sircus/21-questions-about-sodium-bicarbonate-by-dr-mark-sircus/

      8. Czy mogę brać to codziennie, aby zachować zdrowie?

      Nie należy stosować maksymalnej dawki przez ponad 2 tygodnie. Inne informacje: Każda 1/2 łyżeczki zawiera 616 mg sodu. Wiele osób pyta, jaka byłaby dawka podtrzymująca lub dawka zapobiegająca rakowi. Ponownie, byłoby to bardzo zróżnicowane, ale jedna łyżeczka podzielona na dwie dawki mogłaby być standardem, ale nadal należy zmierzyć pH dla orientacji.

      Długotrwałe stosowanie wodorowęglanu sodu nie jest zalecane ani konieczne w każdym przypadku i należy zrozumieć ostrzeżenia przed zrobieniem tego. Wszystkie te informacje są zawarte w książce Sodium Bicarbonate and w Treatment Essentials.

      Przerwa w stosowaniu wodorowęglanu sodu powinna również odbywać się co 2 tygodnie i należy wprowadzić niezbędne zmiany w stylu życia i diecie, aby pozostać bardziej zasadowe bez potrzeby stosowania tak dużej ilości wodorowęglanu.

      9. Jaka jest zalecana dawka?

      Najlepsze wskazówki dotyczące dawkowania wodorowęglanu sodu zapewnia własne pH moczu i śliny, które przyjmuje się rano lub kilka razy w ciągu dnia, gdy wykonuje się duże dawki w przypadku raka lub innych poważnych chorób.

      Zalecane jest 1/4 do 1/2 łyżeczki na 8 uncji. szklanka z cytryną (w celu zrównoważenia sodu z potasem) i nie więcej niż 1 1/2 do 2 łyżeczek na dobę.

      Należy przestrzegać maksymalnych dawek wynoszących 7 pół łyżeczki do herbaty / dzień w przypadku osób poniżej 60. roku życia i 3 pół łyżeczki / dzień w przypadku osób w wieku powyżej 60 lat.

      Wodorowęglan sodu należy przyjmować 1-2 godziny przed posiłkiem lub po nim, aby nie zakłócać działania kwasu solnego potrzebnego do trawienia. Wodorowęglan sodu tymczasowo zneutralizuje kwas solny. Więc jeśli bierzesz go do ogólnej konserwacji, weź go wcześnie rano lub przed snem. Nie powinno to wpływać na wytwarzanie kwasu solnego w czasie posiłku.

      10. Jak mogę zmierzyć swoje pH i jakie jest dobre dla zdrowia pH?

      Kup kilka prostych i niedrogich pasków pH i przekonaj się, jaki jesteś kwaśny, i zacznij ćwiczyć lekarstwo na pH lub coś, co można nazwać lekiem wodorowęglanowym. Przywróć zdrowe pH za pomocą wodorowęglanu sodu i chlorku magnezu i przekonaj się, o ile lepiej się czujesz.

      Pierwszym krokiem w odniesieniu do medycyny pH i używania sody oczyszczonej jest upewnienie się, czy twoje ciało jest kwaśne, czy nie. Jeśli twoje ciało jest kwaśne, postępuj zgodnie z wytycznymi dotyczącymi przywracania tak blisko 7,4 PH, jak możesz.

      Odpowiedz
    • Noemi Demi

      Co do tej nazwy wirusa – to koronawirus jest znany od lat, SARS to też był koronawirus. Więc ta zbieżność nazw może nie jest aż tak bardzo podejrzana, ale cała reszta owszem. Ten scenariusz Event 201 mógł kogoś zainspirować…
      Do tego dochodzi jeszcze aspekt polityczny. Chiny wg Amerykanów strasznie zaczynają rządzić na świecie, a ostatnio potępiły amerykański atak na Bagdad. Może więc to kara dla Chin? Skutecznie pozamykają granicę, handel zagraniczny zostanie wstrzymany…
      To ma bardzo szeroki kontekst. Aż sama nie chcę się w to bardziej wkręcać, bo polityka zupełnie mnie nie interesuje. Lepiej skupić się na dobrych myślach, pozytywnym podejściu, dbaniu o siebie i swoje zdrowie.

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Captcha loading...

Hej Kochana, mam dla Ciebie prezent!

Zapisz się na Newsletter i odbierz darmowy e-book „Zdrowe jedzenie 7 dni w tygodniu” dla Ciebie i Twojego dziecka

Właśnie zapisałaś się na Newsletter Noemi Demi. Dziękuję!

Pin It on Pinterest

Share This