Czy zdarzyło Ci się kiedyś zadzwonić do kogoś z kalkulatora? No mnie się właśnie zdarzyło, dodam tylko na swoje usprawiedliwienie, że był to kalkulator w komórce. Niemniej jednak byłam bardzo zdziwiona, że nie chce mnie połączyć z wybranym numerem. A fluoru unikam jak ognia.

Mieszkamy w szczęśliwym kraju gdzie praktycznie nie dodaje się fluoru do wody pitnej. Na fluorowaną wodę w Polsce skazany jest 1% ludności, co w porównaniu z 70% w USA jest wielkością naprawdę niewielką. Mam nadzieję, że nie jesteś w tej grupie – a jeśli tak, że spożywasz inną wodę niż ta, która wypływa z kranu.

A co z pastą do zębów dla Ciebie i Twojego dziecka?

W ciągu całego życia przeciętny Polak zużywa około 75 litrów pasty do zębów, a nawet jeśli jej nie połyka, chemikalia z pasty do zębów mogą trafić do krwiobiegu na skutek tego, że usta mają wysoką zdolność absorbowania wszystkich substancji, które się do nich dostają.

Mając to na uwadze warto zastanowić się, czy codzienne mycie zębów pastą naładowaną fluorem i innymi chemicznymi dodatkami jest na pewno takie zdrowe dla Ciebie i Twojego dziecka?

Fluor nie jest pierwiastkiem śladowym, którego potrzebuje nasz organizm. Fluor to silnie trujący pierwiastek, nawet Wikipedia tego nie neguje, choć znana jest z prezentowania poglądów jedynie głównego nurtu. Jedno jednak nie przeczy drugiemu. Fluor jest trucizną, ale jednocześnie jak podaje wszystkowiedząca Wiki, świetnie działa na szkliwo na zębach. Ciekawa jestem do czego można byłoby wykorzystać zatem cyjanek potasu?

Sens stosowania fluoru został jednak mocno podważony w badaniach.

W badaniu z 2010 roku stwierdzono, że rzekomo korzystna warstwa fluorapatytu utworzona na zębach z fluoru wynosi zaledwie 6 nanometrów, czyli 10 000 razy mniej niż wynosi szerokość nici. Ta ultra-cienka warstwa jest szybko eliminowana poprzez żucie. Autorzy badania zastanawiają się czy tak cienka warstwa może faktycznie działać ochronnie na szkliwo. Jest to bardzo wątpliwe.

Inne badania wykazały, że pasta do zębów zawierająca naturalnie występujący ekstrakt z kakao – teobrominę skuteczniej naprawia i mineralizuje zęby niż pasta do zębów z fluorem.

Jeszcze ważniejszym problemem niż nieskuteczność działanie jest toksyczny charakter fluoru. Częstym problemem małych dzieci jest połykanie pasty, a taka ilość w dwóch dawkach znacznie przekracza ilość fluoru dozwoloną dziennie ze wszystkich możliwych źródeł. A spożycie fluoru jest szczególnie szkodliwe dla zdrowia.

Badania jednoznacznie wskazują, że fluor jest toksyczną substancją, która gromadzi się w tkankach, niszczy enzymy i powoduje wiele niekorzystnych skutków, w tym zaburzeń neurologicznych i endokrynologicznych.

Wpływ fluoru na Twój organizm

Fluor:

  • przyspiesza proces starzenia
  • powoduje uszkodzenia genetyczne
  • przyczynia się do zapalenia stawów i bóli stawów
  • zwiększa ryzyko zachorowania na raka
  • zaburza regenerację DNA
  • obniża IQ

Bóle stawów i bóle kości – wszystko to ma wiele wspólnego z zatruciem fluorem, ale żaden lekarz tego nie przyzna.

Powszechne zachorowania na niedoczynność tarczycy też mogą być powiązane z fluorem. Uważa tak dr Spyros Mezitis, endokrynolog ze szpitala Lenox Hill w Nowym Jorku. Fluor zaburza funkcjonowanie hormonów tarczycy, szczególnie w przypadkach gdy mamy za mało jodu, a wiadomo, że tradycyjna dieta nie dostarcza go w wymaganych ilościach (chyba tylko w Japonii na niedobory jodu nie mogą narzekać).

Dzieci są szczególnie narażone na niekorzystne skutki nadmiernej ekspozycji. Dlatego też, jeśli masz małe dziecko, stosuj pastę do zębów nie zawierającą fluoru, chociaż na Twoim miejscu sama również zrezygnowałabym z takiej pasty.

Jak więc dbać o zęby bez fluoru?

Szczoteczka do zębów i organiczna pasta do zębów bez fluoru są ważne, ale nie tylko to pomoże Ci utrzymać zdrowie zębów.

Wiele naturalnych substancji, takich jak pokarmy, które jesz, ma również potężne możliwości poprawy nie tylko zdrowia zębów i dziąseł, ale także reszty ciała. O to właśnie chodzi ze zdrową żywnością – nie działa wybiórczo tylko na jeden element w Twoim ciele, odżywia cały Twój organizm, na czym również korzysta Twoje uzębienie.

Kluczem do utrzymania lub poprawy zdrowia jamy ustnej jest dieta i odpowiednia opieka dentystyczna.

Co więc powinnaś robić dla zdrowych zębów:

  • jedz jak najwięcej surowych ekologicznych warzyw i owoców
  • unikaj słodyczy i przetworzonej żywności
  • myj zęby i nitkuj co najmniej dwa razy dziennie
  • płucz usta po każdym posiłku wodą a wieczorem roztworem z sody oczyszczonej i wody, aby alkalizować pH w ustach, bakterie uwielbiają kwaśne środowisko
  • płucz usta rano i wieczorem olejem kokosowym, który ogranicza ilość bakterii w ustach, wzmacnia zęby, zmniejsza stan zapalny i naturalnie wybiela zęby (olej po 10-15-minutowym płukaniu ust trzeba wypluć, nie można go połykać)
  • regularnie odwiedzaj dentystę najlepiej takiego, który nie stosuje toksycznych substancji takich jak rtęć do leczenia zębów
  • zażywaj witaminę D3 a najlepiej od razu z K2 (o witaminie D3 więcej znajdziesz TUTAJ)
  • łykaj chlorellę (o chlorelli więcej znajdziesz TUTAJ)

W paście do zębów mogą na Ciebie i Twojego synka lub niesynka czyhać jeszcze inne trucizny. O nich już wkrótce w kolejnej części.

Ta pani na codzień czekolady nie jada

A Ty jak naturalnie dbasz o zęby? Czy Twoje dziecko ma problemy z ząbkami?

Źródła:

1, 23456, 7


Noemi Demi

Blog Noemi Demi to znacznie więcej niż zwykły blog,          to inspiracja do działania, do wyboru tego co najlepsze dla Ciebie i Twojego dziecka, do zamieszania Ci w głowie i do zmian, jeśli tylko odważysz się wprowadzić je w życie.

 


DISCLAIMER:

Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sama.