Jak zacząć robić to co kochasz? Wywiad z fotografką Agatą – Matką-Wariatką

utworzone przez | 12.10.2020 | Matka-Wariatka, Najnowsze, Polecane, top | 0 komentarzy

772

Zdrowe odżywianie jest bardzo ważne. Zdrowe odżywianie to żywienie się energią słońca, to konsumowanie naturalnych pokarmów współgrających z naszym ciałem. Traktowanie swojego ciała z szacunkiem i miłością to podstawa szczęścia. Każdy pozytywny ruch w jaki wprawiasz swoje ciało powoduje przypływ energii.

Zdrowo się odżywiasz, ćwiczysz, a jednak coś w Twoim świecie nie gra?

Często jest tak, że to naturalne jedzenie i ćwiczenia, często także urodzenie dziecka – co jest niezwykle silnym przeżyciem i uczuciem jedności z naturą – powoduje, że Twój organizm i umysł oczyszczają się. Nagle przestajesz odnajdywać się w tym co robiłaś do tej pory, nagle pewne rzeczy przestają Ci pasować. Chcesz coś zmienić, ale często brakuje Ci odwagi, żeby to zrobić.

Dziś chciałabym Cię zainspirować do działania w trochę innym obszarze niż tylko zdrowe odżywianie i ćwiczenia fizyczne. Do podjęcia decyzji i zrobienia kroku, żeby wreszcie zacząć robić to co kochasz.

Jak zacząć robić to co kochasz?

Mam dla Ciebie, jak to się mówi „ekskluzywny” wywiad z cudowną kobietą, piękną duszą emanującą niesamowitym pokładem energii i kreatywności, Matką-Wariatką, która rzuciła korpo, żeby zacząć robić to co kocha – z Agatą Wojdasiewicz-Kubacką.

– Agata, opowiedz nam coś o sobie. Jak odnalazłaś swoją pasję? Czy to pasja odnalazła Ciebie?

Od małego lubiłam fotografować i w życiu idę za głosem serca. Urodzenie dzieci bardzo mi pomogło w rozkwicie mojej wielkiej życiowej pasji.

Agata ze swoim aparatem

– Miałaś stabilną pracę w korporacji. Co się stało, że nagle przestała sprawiać Ci przyjemność? Czy to urodzenie dziecka zmieniło podejście?

Narodziny córki było wielkim pozytywnym przełomem w moim życiu, stwierdziłam, że chcę być mamą na pełen etat i nie ma mowy żebym wróciła do pracy. Po 3 latach od urodzenia córki pojawił się syn. Zakochana po uszy wyszłam z założenia, że dzieci ma się tylko raz jak są małe i nie wracam do korpo.

Moja mała Milenka w obiektywie Agaty

Wbrew rozsądkowi i brutalnej rzeczywistości np: posiadania kredytu we franku do 60tki (ha ha) oddałam się fotografii. Macierzyństwo i pasja całkowicie mnie pochłonęły, ale dopiero po paru latach fotografia stała się moim nowym źródłem dochodu.

– Skąd wzięłaś odwagę, żeby podjąć decyzję o rzuceniu etatu i wybraniu trudnej ścieżki własnej działalności gospodarczej?

Z natury jestem bardzo waleczna, ambitna i lubię się sprawdzać. Mam jeszcze tak zwany trzeci zmysł i bardzo w decyzjach życiowych pomaga mi intuicja. Stwierdziłam, że wbrew wszystkiemu musze być sobą, tzw. CARPE DIEM, jedno życie – trzeba próbować, żeby nie żałować. Mój mąż na początku był przerażony. 2 dzieci, kredyt… Zapytał: „To co teraz będziesz robić? ….śpiewać, czy może jeszcze tańczyć?”. To pytanie wcale nie było tak bardzo nie na miejscu. Ha ha. Kiedyś występowałam na scenie – lata studenckie, piosenka aktorska przy szkole filmowej, tańce warsztaty itp.

Agata zapewnia też takie piękne kreacje dla noworodków. Milenka w turkusie.

– No w ogóle mnie to nie dziwi, Ty to jesteś prawdziwa gwiazda.

Fotografia daje upust mojej artystycznej duszy. Mąż we wszystkich moich decyzjach, mniej lub bardziej szalonych, zawsze mnie wspiera, bez jego wsparcia nie rozwinęłabym skrzydeł.

– Wspaniały mąż. Od kiedy działasz w nowym zawodzie? Jak wyglądały początki?

Jestem samoukiem dlatego początki były jednym wielkim eksperymentem. Tak naprawdę  zaczęłam 7 lat temu. Przez pierwszy rok po urodzeniu syna zaczęłam stopniowo budować portfolio, wykonywałam sesje zdjęciowe znajomym, przyjaciołom, były to właśnie głównie sesje noworodkowe. Potem stopniowo sesje zdjęciowe starszych dzieci, sesje plenerowe, reportaże itp. Do dzisiaj mam samych zadowolonych klientów.

Kiedy moja dwójka dzieci poszła do przedszkola i szkoły, dopiero mogłam zacząć zarabiać i pasja stała się prawdziwym zawodem. Mając więcej czasu na swój rozwój zaczęłam się dokształcać, ukończyłam wiele warsztatów dla fotografów noworodkowych zaawansowanych, z postprodukcji, z fotografii plenerowej fotografii kobiecej, nawet fotografii ślubnej.

Jedno z moich ukochanych zdjęć!!!! Zatrzymać ten moment – bezcenne.

– Jak znajdujesz klientów?

Aktywna jestem w mediach społecznościowych jak Facebook, Instagram, w necie mam swoją stronę Foto-grafka.eu.

– No tak bez działalności w sieci to dziś trudno rozkręcić biznes.

Doskonale działa też w moim przypadku tradycyjna poczta pantoflowa jak również moje foto-galerie w szpitalach porodowych.

Fotografia niemowlęca, fotografia dzieci, fotografia kobieca, sesje plenerowe, imprezy rodzinne – który obszar najbardziej Cię pasjonuje?

Kocham fotografować ludzi, ich emocje. Moją misją jest zrobienie pięknej pamiątki. Najbardziej fascynują mnie noworodki, kocham wszystkie dzieci. Jest to najtrudniejsza z fotografii, najbardziej wymagająca, nie każdy fotograf może i powinien się tym zajmować. Ja mam naturalny dar w obyciu z maleństwami i lubię wyzwania.


Jak zdrowo odżywiać dzieci


Fotografując noworodki mam wrażenie, że dokonuję małych cudów uwieczniając wyjątkowe i magiczne momenty w pierwszych chwilach życia maleństwa. W dalszej kolejności plenery jako mój żywioł i sesje kobiece, które też są wyzwaniem.

Uważam, że każda kobieta ma w sobie piękno i ja pomagam jej to piękno wydobyć. Nie sztuką jest zrobić wspaniałe zdjęcie pięknej modelce. Sztuką jest ukazać piękno dziewczyny, kobiety, która nie ma nic wspólnego ze światem fleszy, czasami nawet nie wie jak bardzo jest piękna.

14 nieprzespanych nocy zniknęło bez śladu

– Czyli Twoje zdjęcia też pomagają dowartościować kobietę. Na Twoich zdjęciach może zobaczyć jaką ma urodę, jaka jest piękna tak naprawdę.

O tak, o to właśnie chodzi.

– Fotografia dziecięca bywa często sporym wyzwaniem (sama coś o tym wiem), a na Twoich zdjęciach dzieci są jak zaczarowane. Zdradź nam jakie chwyty stosujesz?

Ku mojemu i innych zdumieniu odkryłam, można powiedzieć, swoje powołanie, podejście do 2 tygodniowych maleństw, czasami nawet 6/7 dniowych maluszków. Mam bardzo dobrą intuicję i potrafię wyczuć ich emocje, rozumiem ich mowę ciała, do tego dochodzi odpowiedni dotyk i umiejętność układania zgodnie z anatomią noworodka– dlatego wszystkie sesje noworodkowe miałam udane. Nawet jak współpracowałam z dziećmi z bólami brzuszka, nie wiem, jakimś cudem zawsze sprawiam, że maleństwa ufają mi, uspokajają się przy mnie i idą spać lub bacznie mnie obserwują, a na koniec  mają przecudowne kadry.

Milenka i Marcel

Cały ten proces robienia zdjęć jest niesamowity. Często zmęczona fizycznie sesją – selekcjonuje zdjęcia po jakimś czasie i od razu czuję przypływ pozytywnej energii, że zrobiłam coś wyjątkowego, coś pięknego. Często rodzice są wdzięczni nie tylko za same  zdjęcia, ale za możliwość uczenia się podczas sesji odpowiedniego podejścia do maluszka. Często proszą w żartach czy może chciałabym zostać etatową nianią i usypiać ich skarby, albo że chcą mnie na wyłączność.  To są wtedy te bezcenne momenty, kiedy mam poczucie, że robię coś dobrego i pięknego dla innych.

– Praca fotografa to nienormowany czas, dopasowywanie się do klientów, często również sesje zdjęciowe w weekendy. Jak to godzisz z rolą mamy i żony?

Moja rodzina była, jest i będzie zawsze na pierwszym planie. Przez lata wypracowałam sobie grafik i godziny pracy pod właśne życie rodzinne. Dlatego sesje dłuższe (np. właśnie sesje noworodkowe), które trwają od 2-5 godzin wykonuję od poniedziałku do piątku w takich godzinach, żebym mogła w okolicy 14:30 odebrać dzieci ze szkoły, potem podać obiad , zawozić na dodatkowe zajęcia, pomagać odrabiać lekcje, bawić się.

Reklama

Kids Vitek i Kids Omega BioLoveShop.com

KIDS VITEK – zestaw minerałów i witamin dla dzieci w najlepiej przyswajalnych formach (np. B12 – metylokobalamina, kwas foliowy – l-metylofolian wapnia) oraz KIDS OMEGA-3 – kwasy tłuszczowe Omega-3 pozyskane z peruwiańskich Anchois – w malutkich kapsułkach łatwych do połknięcia zapakowanych w szklane słoiczki – do kupienia w BioLoveShop.com


Jeżeli chodzi o weekendy to wykonuję jedną sesję rotacyjnie raz w piątek lub sobotę, ale czas standardowej sesji to 1,5 godziny. Natomiast jeśli jest to sesja wyjazdowa na weekend, to zabieram męża z dziećmi. Oni zwiedzają, a ja idę do pracy na maksymalnie 2 godziny.

W tygodniu jeśli nie mam sesji danego dnia zajmuję się postprodukcją. Jeśli mam bardzo dużo sesji, obróbkę zdjęć robię   jak dzieci pójdą spać.

Po prostu miłość

– Oprócz zdrowego odżywiania siebie i dzieci kładziesz też duży nacisk na ćwiczenia fizyczne. Co robisz dla swojego ciała?

Jestem  dość filigranową, szczupłą kobietą, dlatego wszelkie sporty uprawiam dla kondycji i pozytywnych endorfin.  W tygodniu naprzemiennie biegam, jeżdżę na rowerze, latem pływam w jeziorach, zimą szaleje na nartach. Mam ducha sportowca, zawsze go miałam. Zaczęło się od 7 klasy szkoły podstawowej, kiedy wybrano mnie do reprezentacji siatkówki i trenowałam parę lat w łódzkim CHKS-ie, jeździłam na obozy siatkarskie i rozgrywki.

– Ale nie tylko Ty w domu jesteś zakręcona na tym punkcie. Twoja córka ćwiczy akrobatykę i odnosi sukcesy. Kiedy u niej zrodziła się ta pasja?

Moja córka to chyba skóra żywcem zdjęta ze mnie, artystyczna dusza ze sportowym zacięciem. Trenuje już 5 lat, jest to bardzo trudna i przepiękna dyscyplina – gimnastyka artystyczna. Oprócz wysportowania widzę w mojej córce wieki potencjał aktorski. Ona po prostu uwielbia występować, dostaje super mobilizacji tuż przed i robi za każdym razem prawdziwe SHOW.

– Tak, to widać na zdjęciach. A czy synek też uprawia jakiś sport?

Mój synek wrodził się do męża, kocha rower, pływanie- dlatego rodzinnie uprawimy wspólnie takie sporty. Kiedyś chodził na piłkę, ale znudziła się mu po 3 miesiącach. Teraz chce, żebym – uwaga – zapisała go na jogę (ha ha). Z bardziej wyczynowych sportów jeździ jak kamikadze na nartach i serio wspina się po skałach jak pająk – tutaj przebija mnie i córkę, bo obie mamy lęk wysokości.

– Czy czujesz się spełniona?

Jestem szczęśliwa mam rodzinę, pracę którą kocham słowem jestem spełniona.

– Jakie rady miałabyś dla mam, które nie mogą się odnaleźć w swojej obecnej pracy? Jak zrobić ten pierwszy krok do zmiany?

Kochane słuchajcie tylko siebie, nie bójcie się iść za głosem serca. Czasami trzeba o siebie zawalczyć, a gwiazdy będą Wam sprzyjać. Trzeba być wytrwałym i konsekwentnie zmierzać do celu. Pamiętajcie lepiej być niż mieć, słowem początki mogą być trudne i nie zawsze pieniądz powinien kierować Waszymi decyzjami, w życiu trzeba płynąć, a nie czuć się zblokowanym.

Trzymam za Was kciuki i serdecznie zapraszam do mnie na sesję.

Moje zdjęcia możecie zobaczyć tu na blogu u Noemi, na mojej stronie internetowej. A na youtube możecie podglądnąć jak wygląda backstage sesji, które organizuję.

– Bardzo Ci dziękuję za piękny inspirujący wywiad. Może którejś z Was dzięki temu łatwiej będzie podjąć odważną decyzję o zmianie w swoim życiu.

Agata robi piękne artystyczne zdjęcia. Zresztą możesz przekonać się sama. To sesje dla niemowląt i dzieci, żeby zatrzymać te ulotne chwile, które już nie wrócą. Te małe rączki i nóżki, te spojrzenia pełne ufności i bezwarunkowej miłości do mamy, do świata.

To sesje dla kobiet w ciąży, które jeszcze nie wiedzą co je czeka. Ha ha i którym wydaje się, że macierzyństwo to sielanka.

To sesje rodzinne w plenerze. Wiosną, latem, ale też jesienią. Złota polska jesień świetnie się do tego nadaje.

Z mężem – zajadamy się arbuzem

To też sesje dla kobiet, które chcą poczuć pełnię swojej seksualności i piękna. Agata robi zdjęcia w swoim studiu, gdzie możesz poczuć się jak na wakacjach w najlepszym hotelu. A makijażystka, z którą współpracuje zrobi z Ciebie bóstwo.

To także sesje okolicznościowe, chrzciny, komunie, śluby, imprezy, z których chcesz mieć niesztampowe ujęcia i piękne pamiątki.

Uchwycić tę radość. Cudne zdjęcie!

Gdy poznasz Agatę osobiście na sesji, to będzie dla Ciebie oczywiste skąd na tych zdjęciach tyle energii, emocji i życia. Ta kobieta patrzy na świat swoim magicznym obiektywem i wkłada w każdą sesję swoją wspaniałą energię.

Mam dla Was specjalną promocję – przez cały październik – na hasło: NOEMI macie 10% zniżki na sesję zdjęciową u Agaty.

Sesje rodzinne w plenerze to fantastyczna zabawa

Zdjęcia autorstwa Agaty Wojdasiewicz-Kubackiej, oprócz tych 4 na których jest ona sama 🙂


 

Wpadnij też na moje konto na INSTAGRAMIE – dużo fajnych przepisów dla dzieci, interesujące story i inspirujące przesłania dla dobra mamy i dziecka.

 


 

Noemi Demi 

czyli Magdalena Dzikiewicz-Polak, zafascynowana zdrowym odżywianiem i zdrowym życiem od dziecka. Weganka, biegaczka i maratonka, mama 2 dzieci – Marcela i Mileny. Autorka bloga NoemiDemi.com i niedawno wydanej książki “Jak zdrowo odżywiać dzieci“.

Blog NoemiDemi.com to blog o zdrowiu dziecka i mamy, blog o zdrowiu kobiety i generalnie blog o zdrowym życiu.

Blog Noemi Demi to znacznie więcej niż zwykły blog parentingowy, to inspiracja do działania, do wyboru tego co najlepsze dla Ciebie i Twojego dziecka, do zamieszania Ci w głowie i do zmian, jeśli tylko odważysz się wprowadzić je w życie.


Szukasz witamin, suplementów i zdrowej żywności dla siebie i dziecka? Zajrzyj do naszego sklepu

 


DISCLAIMER:

Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sama.

Przeczytaj także:

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Captcha loading...

Hej Kochana, mam dla Ciebie prezent!

Zapisz się na Newsletter i odbierz darmowy e-book „Zdrowe jedzenie 7 dni w tygodniu” dla Ciebie i Twojego dziecka

Właśnie zapisałaś się na Newsletter Noemi Demi. Dziękuję!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest

Share This