Dla dzieci początek Nowego Roku, oprócz może nieco większej ilości nowych zabawek i dłuższej przerwy od przedszkola czy szkoły, jest praktycznie niezauważalny. Nie robią noworocznych postanowień, nie przywiązują się do daty. Życie biegnie tak samo jak biegło kilka dni wcześniej. Żyją z dnia na dzień w każdej chwili znajdując sobie jakieś ciekawe zajęcie. I jedyne właściwie co może popsuć te beztroskie dni to choroba, która sprawia, że dziecko ma mniej siły na zabawę, musi siedzieć w domu, nie może spotykać się z kolegami.

Mama i dziecko

Noworoczne postanowienia? Mama dawaj więcej mleka.

Dla Ciebie jednak początek Nowego Roku może być dobrym pretekstem, żeby postanowić, że Twoje dziecko będzie zdrowe w tym roku. Wprawdzie jest to początek stricte umowny, ale warto go wykorzystać dla tego pięknego celu.

Co więc możesz zrobić, aby zrealizować ten cel?

5 postanowień, które sprawią, że Twoje dziecko będzie zdrowe w Nowym Roku

#1 Pełnowartościowe jedzenie

To czym odżywiasz dziecko ma niezwykłe znaczenie dla jego zdrowia. Mam dla Ciebie propozycję – zajrzyj do lodówki, do kuchennych szafek, popatrz na kuchenny blat i spójrz na zlokalizowane tam produkty pod kątem tego czy są naturalne, czy forma w jakiej się znajdują jest bliska naturze, czy rosną tak na drzewie bądź w ziemi, czy jest to łuskany groch w torebce czy może batonik czekoladowy o składzie, którego do końca nie rozumiesz.

Wyrzuć wszystkie produkty wysoko przetworzone z długą datą przydatności do spożycia

Zdrowa kuchnia to dziecko będzie zdrowe

Przeszukaj wszystkie kuchenne szafki i wyrzuć z nich przetworzone jedzenie z długim termin przydatności do spożycia

Wyrzuć wszystkie słodycze, chipsy, paluszki, krakersy i wszystko co zapycha tworząc ułudę zaspokojenia głodu pozostawiając organizm wyjałowiony z wartości odżywczych. To wyjdzie również na zdrowie Tobie. Przestanie kusić. Trudno nie zjeść czekolady jeśli wiesz, że dzieli Cię od niej 1 krok do lodówki.

Zastąp tę żywność prawdziwymi pełnowartościowymi pokarmami, warzywami, owocami, orzechami, migdałami i suszonymi owocami (takimi bez siarki). Niech każdy posiłek Twojego dziecka co najmniej w połowie składa się z surowych nieprzetworzonych warzyw i owoców. Dostarczysz dziecku w ten sposób witaminy, mikroskładniki, antyoksydanty i prebiotyczny błonnik, który karmi dobre bakterie w jelitach. Codziennie podawaj też dziecku jakieś naturalne probiotyki, kiszonki – choćby 1 kiszonego ogórka lub organiczny jogurt lub kefir z koziego, owczego lub kokosowego mleka aby zasiedlać mikroflorę jelitową dobrymi bakteriami.

Zielony szejk z jarmużem

Twoje dziecko nie lubi sałatek, zielone liście są mu obce? Spróbuj zmiksować w blenderze banana, mango, trochę wody i dosłownie 2 liście jarmużu – jarmuż nie zmieni tak bardzo smaku tego pysznego słodkiego koktajlu, a idealnie odżywi organizm. Czy wiesz, że jarmuż ma skład, który bije na łeb na szyję porcję mięsa? Zawiera więcej żelaza w 100 gramach niż wołowina, więcej lepiej przyswajalnego wapnia niż mleko. Jarmuż  jest też niezwykle bogatym źródłem kwasów omega-3 oraz wspomagających układ odpornościowy karotenoidów, flawonoidów i przeciwutleniaczy, w tym witamin A i C.

Jeśli nie masz dostępu do świeżego organicznego jarmużu dodaj 1 lub 2 łyżki sproszkowanego organicznego jarmużu lub 1-2 łyżeczki 4 Greens czyli mieszankę odżywczych zielonych pokarmów – chlorelli, spiruliny, trawy jęczmiennej i trawy pszenicznej. Moim dzieciom smakuje to tak bardzo, że wsuwają sam proszek łyżeczką.

#2 Odpowiednia suplementacja

Nawet najlepszej jakości organiczne warzywa i owoce podróżują wiele kilometrów i wiele czasu spędzają w chłodniach (no może z wyjątkiem tych z Twojego ogródka – choć o takie zimową porą w naszym klimacie raczej trudno). Gleba w skutek konwencjonalnego rolnictwa jest bardzo wyjałowiona. Istnieje więc duże ryzyko, że pokarm, który podajesz dziecku nie zaspokaja wszystkich potrzeb rozwijającego się organizmu.

Są cztery niezwykle ważne suplementy, które powinnaś podawać dziecku.

Dobry preparat witaminowo-minerałowy

Zapewni w skondensowanej formie wszystkie witaminy i minerały potrzebne dziecku, a Tobie ułatwi życie – bo jeśli dziś Twój urwis zje trochę mniej warzyw to i tak będziesz spokojna, że odpowiednią porcję witamin otrzymał.

Reklama

Witaminy i Omega-3 dla dzieci

Witaminy i minerały dla dzieci oraz kwasy tłuszczowe Omega-3 pozyskane z peruwiańskich Anchois – w malutkich kapsułkach łatwych do połknięcia – do kupienia w BioLoveShop.com


Kwasy tłuszczowe Omega-3 

To odżywienie dla mózgu i poprawa odporności. Kwasy tłuszczowe omega-3 są niezwykle ważne dla rozwijającego się organizmu (dlatego też kwasy omega-3 w ciąży są kluczowe). Jeśli chcesz aby Twoje dziecko łatwiej się uczyło, miało lepszą odporność i mniej stanów zapalnych w organizmie podawaj mu kwasy tłuszczowe omega-3, najlepiej takie pozyskane z małych rybek typu Anchois, które nie wchłaniają tak bardzo toksyn i metali ciężkich jak te duże długo żyjące.

Witamina D3 z K2 

To klucz do odporności i zdrowych kości. Najlepszym źródłem witaminy D3 jest oczywiście słońce, ale spójrz za okno, czy dzień nadaje się na to aby wyjść z dzieckiem na dwór (lub na pole) i rozebrać je do majtek, aby mogło wchłaniać promienie słoneczne przez co najmniej pół godziny? Jeśli nie, to musisz dziecku podawać D3, a najlepiej z K2 – bo wtedy wapń trafia właśnie do kości, czyli tam gdzie jest najbardziej potrzebny. Jeśli jeszcze nie badałaś dziecku poziomu witaminy D3 w organizmie (poziom 25 (OH) D we krwi) koniecznie to zrób – niech to będzie jedno z noworocznych postanowień. Idealnie poziom 25 (OH) D powinien być powyżej 50 ng/ml, a najlepiej w okolicach 100 ng/ml.

Reklama

Mama i dziecko na plaży - witamina D3

Zrób sobie plażę każdego dnia – idealnie przyswajalna liposomalna witamina D3 z K2 TiB prosto z BioLoveShop.com


Probiotyki

Jeśli Twoje dziecko spożywa mało naturalnych probiotyków konieczna jest suplementacja. 70% układu odpornościowego mieści się właśnie w jelitach. Aby mikrobiota była zdrowa i skutecznie walczyła z intruzami w postaci patogenów, pasożytów, bakterii i wirusów konieczne jest zasiedlanie jej dobrymi bakteriami. To właśnie robota dla kiszonek, jogurtów i probiotyków.

#3 Kąpiele magnezowe i dziecko będzie zdrowe

Magnez to kolejny pierwiastek, którego wszyscy mamy za mało w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy. Rozdrażnione dziecko ze zbyt wysokim poziomem energii (wręcz objawami ADHD), którego nie da się ogarnąć, szczególnie nocną porą kiedy marzysz o położeniu malucha spać i wreszcie o chwili spokoju dla siebie (jak już pozmywasz, posprzątasz i wypierzesz). Kąpiel magnezowa to niezwykle prosty sposób na uzupełnienie niedoborów magnezu, odprężenie i relaks przed snem. Rób dziecku 2-3 razy w tygodniu kąpiele z dodatkiem chlorku magnezu, a zobaczysz jak bardzo poprawi się jego zdrowie (magnez ma przełożenie na odporność), będzie lepiej spać (a sen to podstawa zdrowia), będzie bardziej cierpliwy i spokojny oraz przy okazji jak Tobie podskoczy jakość życia. Dla Ciebie, zestresowanej, zapracowanej mamy kąpiel magnezowa będzie również  bardzo wskazana.

#4 Czas na powietrzu i dziecko będzie zdrowe

Za oknem co jest każdy widzi. Aura nie zachęca do wychodzenia z domu. Jak z nieba pada wodo-śnieg, to faktycznie trudno wybrać się na spacer. Ale jak jest chwila, że nie pada (nie licz na promienie słońca, bo możesz się przeliczyć, chyba, że jedno z Twoich postanowień noworocznych to przeprowadzka do ciepłego kraju) – to wyjdź z dzieckiem z domu. Choć na godzinę. To uziemianie się, pobierania energii z ziemi, pobieranie energii z kosmosu, oddychanie świeżym powietrzem (smog czy nie smog – w parku i w lesie na pewno jest go mniej niż w centrum zatłoczonego miasta), kontakt z przyrodą, wysiłek na świeżym powietrzu – to wszystko wpływa niezwykle pozytywnie na zdrowie Twojego dziecka i hartuje organizm.

#5 Zabawa z dzieckiem 1 godzinę dziennie

Jak mówisz przyjaciółce, która podobnie jak Ty jest zapracowaną mamą (nie mówię o wyluzowanych singielkach, które mogą praktycznie wszystko i wszędzie z każdym, co ma oczywiście niezwykły swój urok) – „koniecznie musimy się spotkać”, to często z tego nic nie wychodzi. Spotykacie się gdy wybierzecie wspólnie pasujący Wam dzień i godzinę i wpiszecie to sobie do iPhonowych kalendarzy lub takich przedpotopowych papierowych (z których ja wciąż uwielbiam korzystać). To samo jest z dziećmi, codziennie planujesz, że pełna zaangażowania spędzisz z nimi czas. I co? Zawsze jest coś ważniejszego i pilniejszego do zrobienia.

Godzina zabawy dziennie a dziecko będzie zdrowe

Godzina z tym towarzystwem? Zapisane w kalendarzu.

Wpisz do kalendarza konkretną godzinę każdego dnia

Mam dla Ciebie idealne noworoczne postanowienie – wpisanie w kalendarz każdego dnia – 1 niezakłóconej niczym godziny czasu tylko dla Twojego dziecka (lub Twoich dzieci) – jako najważniejszego spotkania, które musisz odbyć każdego dnia.

Niech to będzie godzina pełna wariackiej zabawy, pełna radości, śmiechu, wygłupów – godzina tylko dla Was. Bez odbierania telefonów i sprawdzania FB. Twój czas, Twoja uwaga, Twoje zaciekawienie i słuchanie dziecka to najcenniejsze rzeczy jakie możesz dać dziecku. Jest to tak proste, a za razem w dzisiejszych czasem tak bardzo skomplikowane. Niech to będzie godzina bez robienia porządków, gotowania, prania – no chyba, że potraktujecie to jako wspólną zabawę. Moje dziecko jak widzi odkurzacz to błagalnym wzrokiem patrzy czy może nim wyczyścić podłogę. No i jak tu jej zabronić?

Zapomnij się i baw. To też dobre odstresowanie dla Ciebie po całym dniu pracy.

 

Już wkrótce do kupienia e-book „Jak odżywiać dziecko, żeby było zdrowe”

Karmienie piersią - dziecko będzie zdrowe

Karmienie piersią – tego nawet nie ma co wpisywać do kalendarza, bo jest na żądanie, co chwilę 🙂

W takim jednym poście trudno zawrzeć wszystkie porady – ale jeśli interesuje Cię temat zdrowego odżywiania dzieci – to mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Już wkrótce w sklepie BioLoveShop.com będzie do kupienia mój e-book „Jak odżywiać dziecko, żeby było zdrowe”.

 


Noemi Demi 

blog o zdrowiu dziecka i mamy 

to znacznie więcej niż zwykły blog parentingowy, to inspiracja do działania, do wyboru tego co najlepsze dla Ciebie i Twojego dziecka, do zamieszania Ci w głowie i do zmian, jeśli tylko odważysz się wprowadzić je w życie.

 


Z miłości do BIO – naturalne witaminy, zdrowe suplementy, ekologiczna żywność        


DISCLAIMER:

Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sama.