Celiakia, a bardziej ogólnie, nietolerancja glutenu, jest coraz większym problemem na całym świecie, ale przede wszystkim w Ameryce Północnej i Europie, gdzie dotyka szacunkowo 5% populacji.

Objawy to nudności, biegunka, wysypki skórne, niedokrwistość i depresja. Jest to wieloczynnikowa choroba związana z licznymi niedoborami żywieniowymi, a także problemami rozrodczymi, zwiększonym ryzykiem chorób tarczycy, niewydolność nerek oraz raka. Przyczyna zauważalnej zwiększonej nadwrażliwości na gluten nie może być tłumaczona naszą genetyką, jej źródeł należy raczej szukać w zmianach zachodzących w środowisku zewnętrznym. Nadal istnieje wiele dyskusji na temat tego, co może być tym głównym powodem szerzenia się tej choroby.

Niektórzy twierdzą, że winę za rosnącą nadwrażliwość na gluten ponosi wyższa zawartość glutenu w nowoczesnej pszenicy. Ale badania przeprowadzone w 2013 na zlecenie Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa nie znalazły żadnego dowodu na poparcie tej tezy. Inni obwiniają ogólnie zwiększone spożycie pszenicy (która jest praktycznie wszechobecna, również w produktach, które pozornie powinny być jej pozbawione). Mówi się również, że wpływ na celiakię czy problemy z tolerancją glutenu mogą wynikać z wczesnego wprowadzenia glutenu do diety dziecka, cesarskiego cięcia czy braku karmienia piersią lub ze zmian w mikroflorze jelitowej. Wszystkie oferują pewne wyjaśnienia, ale nie mogą całkowicie odpowiadać za tak drastyczny wzrost wrażliwości na gluten, które obserwujemy w ostatnich latach.

Inną możliwą przyczyną może być masowe wprowadzanie do spożycia organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO), które rozpoczęło się w połowie lat 90tych.

Najbardziej powszechnie uprawiane rośliny GMO to soja, kukurydza, bawełna (olej), rzepak (olej), buraki cukrowe (cukier), cukinia, żółty kabaczek, papaja hawajska oraz lucerna. Należy zauważyć, że pszenica nie jest jedną z nich, chociaż oczywiście pszenica, którą spożywamy dziś to hybryda tej jaka była jeszcze 100 lat temu.

Co jest najgorsze w uprawach GMO?

To, że rośliny te zostały zaprojektowane tak, aby tolerować chwastobójczy środek Roundup, którego aktywnym składnikiem jest właśnie glifosat. Niszczy on wszystkie chwasty, ale roślinę GMO pozostawia nietkniętą, może tylko poza tym, że nafaszerowaną smacznym glifosatem. Wprawdzie pszenica modyfikowana nie jest, ale coraz powszechniejszym staje się zwyczaj osuszania upraw zbóż tu przed zbiorami właśnie glifosatem, gdyż wtedy zbiory są bardziej obfite.

Odmiany kukurydzy i bawełny są również tak modyfikowane, aby same wytwarzały środek owadobójczy o nazwie toksyna Bt. Toksyna Bt jest obecna w każdej komórce kukurydzy GMO – tak więc również w śniadaniowych płatkach kukurydzianych czy w pozornie pysznej tortilli.

Substancje obecne w GMO wiążą się z 7 czynnikami, które mogą inicjować lub nasilać zaburzenia związane z nietolerancją glutenu:

1. Przepuszczalność jelitowa

2. Niedobory pierwiastków śladowych oraz witaminy D3

3. Zaburzenie równowagi bakteryjnej w jelitach

4. Zwiększenie aktywności kwasu retinowego i problemy z niepłodnością

5. Aktywacja układu odpornościowego i alergie

6. Zaburzenie trawienia

7. Uszkodzenia ściany jelita

1. Przepuszczalność jelitowa

Zaburzeniom związanym z tolerancją glutenu często towarzyszy przepuszczalność jelit. Syndrom cieknącego jelita występuje wtedy, gdy szczeliny między komórkami w jelitach są na tyle duże, że niestrawione cząsteczki pożywienia z przewodu pokarmowego trafiają bezpośrednio do krwi i potencjalnie powodują reakcje autoimmunologiczne.

Jak toksyna Bt obecna w GMO zabija owady?

A no właśnie poprzez „wycinanie” otworów w ich przewodach pokarmowych. Badanie z 2012 roku potwierdziło, że Bt przebija także otwory w komórkach ludzkich.

Toksyna Bt jest obecna w każdym ziarenku zmodyfikowanej kukurydzy i nawet nasze procesy trawienne nie są w stanie jej wyeliminować. Toksynę Bt wykryto we krwi 93% badanych kobiet w ciąży i u 80% ich nienarodzonych dzieci. Ten jelitowy kałasznikow może być kluczowym elementem w całej tej układance nadwrażliwości na gluten.

2. Niedobory pierwiastków śladowych oraz witaminy D3

U osób chorych na celiakię występują niedobory pierwiastków śladowych takich jak między innymi mangan, żelazo, kobalt (kobalaminy), molibden czy miedź. Glifosat zaburza ich przyswajanie gdyż powoduje ich chelatację (wiązanie) w jelitach utrudniając bakteriom jelitowym skorzystanie z nich. A pierwiastki te są dla flory jelitowej niezbędne, jak np. mangan dla Lactobacillus. Bakterie te nie mogą skorzystać z molibdenu, bo ukrywa się on wewnątrz cząsteczki glifosatu.

W niedawnym badaniu sprawdzano stan z 25 (OH) witaminy D3 u dorosłych i dzieci chorych na celiakię. Stwierdzono, że niedobór witaminy D3 było dużo bardziej powszechny u dorosłych niż u dzieci, co wskazuje na pogorszenie poziomu witaminy D3 wraz z wiekiem. Można to wyjaśnić przewlekłą akumulacją glifosatu, co prowadzi do bardziej upośledzonej aktywacji witaminy D3 w wątrobie. Na szerszą skalę, może to również tłumaczyć epidemię niedoboru witaminy D3 w Stanach Zjednoczonych.

3. Zaburzenie równowagi bakteryjnej w jelitach

Osoby wrażliwe na gluten, a zwłaszcza te z celiakią, również często mają zaburzoną florę bakteryjną w jelitach.


To, że cesarskie cięcie zwiększa ryzyko wrażliwości na gluten, a karmienie piersią wręcz odwrotnie, może właśnie wynikać z ich wpływu na równowagę mikrobiologiczną w jelicie niemowlęcia.


Glifosat to nie tylko herbicyd, ale również silny antybiotyk. Nawet przy minimalnej ekspozycji, glifosat może znacząco zmniejszyć populację pożytecznych bakterii jelitowych i promować przerost szkodliwym szczepów. A to z kolei może powodować stany zapalne, nieszczelne jelito oraz reakcje autoimmunologiczne – czyli wszystko co wiąże się właśnie w nietolerancją glutenu.

W jelitach kur spożywających pasze GMO glifosat zaburzał równowagę bakterii zwiększając stosunek patogennych bakterii do innych dobroczynnych drobnoustrojów żyjących na zasadzie komensalizmu czyli symbiozy. Salmonella i Clostridium są bardzo odporne na glifosat, natomiast te dobre: Enterococcus, Bifidobakterie i Lactobacillus są szczególnie wrażliwe. Glifosat został wskazany jako ewentualny czynnik zwiększający ryzyko infekcji Clostridium botulinum czyli jadem kiełbasianym bydła w Niemczech w ostatnich 10-15 latach. Natomiast u świń karmionych kukurydzą i soją GMO odnotowano szerokie zapalenie jelit co również może być związane z glifosatem.

4. Zwiększenie aktywności kwasu retinowego i problemy z bezpłodnością

Badania wykazały, że w warunkach stanu zapalnego w jelitach kwas retinowy, metabolit witaminy A, aktywuje specyficzną reakcję immunologiczną na gluten. Glifosat ingeruje w enzymy odpowiedzialne za metabolizm kwasu retinowego zwiększając jego aktywność. Jeśli więc glifosat aktywuje kwas retinowy, a kwas retinowy aktywuje wrażliwość na gluten, jedzenie GMO może odgrywać rolę w powstawaniu zaburzeń związanych z trawieniem glutenu.

Nadmiar kwasu retinowego może być istotnym czynnikiem powodującym problemy z bezpłodnością, poronienia i wady genetyczne u potomstwa, które to znacznie częściej odnotowywane są u kobiet z celiakią.

Według oficjalnych danych, nastąpił ostatnio 4-krotny wzrost w występowaniu wad rozwojowych u dzieci w prowincji Chaco w Argentynie, gdzie glifosat jest stosowany masowo przy monouprawach soi. W Paragwaju, zaobserwowano 52 przypadki wad rozwojowych u potomstwa kobiet narażonych w czasie ciąży na środki agrochemiczne.

W badaniach in vitro na liniach ludzkich komórek po ekspozycji na herbicydy oparte o glifosat zanotowano pęknięcia nici DNA, uszkodzenia błony komórkowej i apoptozę.

Co ciekawe – nie tylko kobiety narażone są na bezpłodność w związku z ekspozycją na glifosat – dotyczy to również mężczyzn. Roundup może zaburzać proces spermatogenezy czyli powstawania i dojrzewania plemników.

5. Aktywacja układu odpornościowego i alergie

Toksyna Bt może również aktywować układ odpornościowy. Gdy myszy były narażone na toksynę Bt, ich organizmy reagowały nie tylko na tę toksynę, ale również na inną żywność, która wcześniej nie wywoływała negatywnych reakcji ze strony ich układu odpornościowego. Jeżeli ludzie reagują w tej sam sposób co myszy – to spożywanie GMO może bezpośrednio wpływać na nietolerancję glutenu, a także powodować inne alergie pokarmowe.

6. Zaburzenie trawienia

Zmniejszone wydzielanie enzymów trawiennych może powodować, że niestrawione resztki pokarmowe przyczyniają się do nadmiernego wzrostu szkodliwych bakterii, a także promować objawy nadwrażliwości na gluten. Badania myszy jedzących soję Roundup Ready i ryb poddanych glifosatowi pokazują, że związki te zmniejszają enzymy trawienne. Soja zawiera inhibitor trypsyny, który blokuje ważny enzym potrzebny do trawienia białka. Soja Roundup Ready zawiera go aż siedem razy więcej (!!!!) niż soja non-GMO. Wyniki tych badań sugerują, że żywność GMO może prowadzić do poważnych zaburzeń trawienia.

7. Uszkodzenia ściany jelita

Częstym rezultatem nietolerancji na gluten jest uszkodzenie błony śluzowej jelit. Celiakia powoduje spłaszczenie mikrokosmków wyściełających ściany jelita. Badania na zwierzętach wykazały, że zarówno toksyna Bt, jak i glifosat uszkadzają konstrukcję mikrokosmków – przerywając je lub skracając.


Z dala od GMO

Jednoznaczna przyczyna rosnącej nadwrażliwości na gluten pozostaje wciąż nieuchwytna. Wiele elementów się przenika i nie wiadomo, który był tym pierwotnym. Ale żywność GMO wydaje się być czynnikiem, którego nie można ignorować.

Wiele osób, które odkrywają u siebie wrażliwość na gluten i zaprzestaje go jeść niestety zaczyna spożywać więcej produktów kukurydzianych, które bardzo często są właśnie robione z GMO.

Jeśli więc chcesz faktycznie poprawić swoje zdrowie nie wystarczy, że odrzucisz gluten, musisz jeszcze zrezygnować z żywności GMO.

Ważne jest, aby zrozumieć, że nie można zmyć glifosatu z genetycznie modyfikowanej żywności, ponieważ jest obecny w każdej komórce rośliny. Również przetwarzanie żywności go nie usuwa. Jedynym sposobem, aby wyeliminować GMO z diety jest unikanie konwencjonalnych upraw, przetworzonej żywności oraz jedzenie jak największej ilości żywności ekologicznej, jak to możliwe, gdyż normy ekologiczne nie pozwalają na glifosat. Nie należy jednak mylić tego z etykietami, które mówią, „naturalne” lub „całkowicie naturalny”. Tu nie mamy gwarancji czy nie ma w nich GMO.

Czego unikać?

  • żywności zawierającej soję, kukurydzę, bawełnę (olej bawełniany), olej rzepakowy, zwykły cukier, hawajską papaję, cukinię i żółtego kabaczka – jeśli nie jest określone, że są non-GMO na produktach zagranicznych. Na produktach polskich – wciąż jeszcze konieczne jest oznakowanie składnika jeśli jest GMO.
  • zwykłego mięsa zwierząt i ryb. Tylko mięso z hodowli ekologicznych daje pewność, że zwierzęta nie są karmione żywnością GMO. Pasze dla prawie wszystkich zwierząt robi się głównie z taniej soi GMO, a jak wiemy toksyny Bt i glifosat nie ulegają trawieniu, więc znajdziesz je również w swoim niedzielnym kotlecie. W Polsce – nie ma obowiązku znakowania czy zwierzę, którego mięso jest sprzedawane było karmione żywnością GMO. Pamiętaj, że spożywając zwierzęta zjadasz tak naprawdę to co zjadają one, a z pewnością nie jest to nic dobrego.
  • to samo dotyczy nabiału – jeśli nie chcesz pić mleka z Roundupem kupuj to ekologiczne
  • no i oczywiście jajka – kura może być szczęśliwa jeśli chodzi sobie po polu i zjada urozmaiconą dietę wolną od GMO i bez antybiotyków, wtedy znosi jajka o numerku 0. Jest taka polska firma, która chwali się, że ich jajka są od kur, które nie jedzą GMO, ok. to pozytywne, ale niestety jest to chów klatkowy (czyli jajka oznakowane cyferką 3) – kury nie wychodzą na powietrze, a w swoich klatkach praktycznie nie mogą się poruszać, więc takich jajek zdecydowanie nie polecam.

Nie jesz glutenu? Super. Teraz jeszcze musisz zadbać o to by nie zjadać GMO.

DISCLAIMER:

Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sam.

Źródła:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3945755/

Benítez-Leite S, Macchi ML, Acosta M. Malformaciones congenítas asociadas a agrotóxicos. Archivos de Pediatría del Uruguay. 2009;80:237–247.

Paganelli A, Gnazzo V, Acosta H, López SL, Carrasco AE. Glyphosate-based herbicides produce teratogenic effects on vertebrates by impairing retinoic acid Signaling. Chem Res Toxicol. 2010;23:1586–1595. [PubMed]

Carrasco A. Teratogenesis by glyphosate based herbicides and other pesticides: Relationship with the retinoic acid pathway. In: Breckling B, Verhoeven R, editors. GM-Crop Cultivation Ecological Effects on a Landscape Scale. Frankfurt, Peter Lang: 2013. Theorie in der kologie 17.

Gasnier C, Dumont C, Benachour N, Clair E, Chagnon M-C, Seralini G-E. Glyphosate-based herbicides are toxic and endocrine disruptors in human cell lines. Toxicology. 2009;262:184–191.[PubMed]

Farthing MJG, Edwards CRW, Rees LH, Dawson AM. Male gonadal function in coeliac disease: 1. Sexual dysfunction, infertility, and semen quality. Gut. 1982;23:608–614.[PMC free article] [PubMed]

Lerner A, Shapira Y, Agmon-Levin N, Pacht A, Ben-Ami Shor D, López HM, Sanchez-Castanon M, Shoenfeld Y. The clinical significance of 25OH-vitamin D status in celiac disease. Clin Rev Allergy Immunol. 2012;42(3):322–30. [PubMed]

Holick MF. The Vitamin D Epidemic and its Health Consequences. J Nutr. 2005;135(11):2739S–48.[PubMed]

http://www.greenmedinfo.com/blog/news-release-gmos-linked-exploding-gluten-sensitivity-epidemic-free-pdf1

http://www.gmo-compass.org/eng/home/

http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2014/09/14/glyphosate-celiac-disease-connection.aspx

http://gis.gov.pl/images/bz/gmo/gmo_6.pdf