Karmisz sobie spokojnie swoje maleństwo, a tu nagle przestaje jeść, płacze. Nie wiesz co się dzieje. Podnosisz je i po chwili ląduje na Tobie fontanna mleka prosto z buzi Twojego niemowlęcia.

Niestety to są właśnie uroki dojrzewającego przewodu pokarmowego na czele z przełykiem, a szczególnie jego zwieraczem, który jeszcze nie jest tak rozwinięty jak powinien.

Refluks to cofanie się pokarmu podczas karmienia lub zaraz po. Bardziej powszechny przy naturalnym karmieniu piersią niż butelką, gdyż mleko kobiece jest rzadsze. Ten często spotykany problem zazwyczaj ustępuje do pierwszych urodzin, a nawet wcześniej – kiedy dziecko zaczyna siedzieć i spożywać stałe pokarmy.

U niemowląt zazwyczaj mamy do czynienia z refluksem fizjologicznym, wynikającym właśnie z tego nie w pełni rozwiniętego przełyku. Ulewany pokarm może mieć różną konsystencję – co dopiero spożyte mleko lub ścięty twarożek czy serwatka. Jeśli niemowlę dobrze przybiera na wadze nawet spore ulewanie nie jest problemem. Jeśli jednak dziecko nie rośnie tak jak powinno i zwraca naprawdę duże ilości pokarmu, wręcz chlusta pokarmem i nie znosi pozycji leżącej to najprawdopodobniej jest to przypadek refluksu żołądkowo-przełykowego, czyli trochę poważniejszy problem.

Inne objawy refluksu żołądkowo-przełykowego:

  • Płacz po jedzeniu
  • Częsty kaszel lub dławienie się
  • Odrzucanie piersi/butelki
  • Wyginanie pleców po jedzeniu
  • Niechęć do leżenia na plecach
  • Gazy i kolki
  • Świszczący oddech, trudności w oddychaniu
  • Kwaśny oddech, odbijanie i czkawka
  • Wymiotowanie po jedzeniu
  • Niemowlę najlepiej czuje się w pozycji pionowej
  • Przypadłość ta nie mija gdy dziecko zaczyna siedzieć

W cięższych przypadkach refluksu lekarze przepisują leki w celu zmniejszenia produkcji kwasu żołądkowego. Są dwa podstawowe rodzaje leków – blokery receptorów histaminowych H2 i inhibitory pompy protonowej. Jednak badania wykazały, że tego rodzaju leki mogą powodować w przyszłości większą podatność na złamania kości.

Dzieci, które stosowały zalecane anty-refluksowe środki zobojętniające kwasy żołądkowe częściej cierpiały na pęknięcia kości w późniejszym dzieciństwie. A dokładniej ryzyko złamań wzrosło o prawie jedną trzecią.

Naukowcy przebadali ponad 874 tysiące zdrowych dzieci urodzonych w latach 2001-2013. Około 10% dzieci otrzymało leki anty-refluksowe przed ukończeniem pierwszego roku życia. Dzieci, którym podano H2-blokery nie były narażone na natychmiastowy wzrost złamań, ale niemowlęta którym podano leki PPI (proton pomp inhibitors) były o 22 procent bardziej narażone na natychmiastowe złamania. A u dzieci stosujących zarówno PPI jak i H2-blokery prawdopodobieństwo złamań wzrosło o 31 procent.

Ponadto badacze zwrócili uwagę na inne czynniki, które przyczyniły się do zwiększenia ryzyka złamania kości. Odkryli, że liczba złamań kości wzrosła wraz z liczbą dni, w których dzieci przyjmowały leki. Dzieci, które zaczęły przyjmować leki poniżej 6 miesiąca życia były bardziej podatne na złamania. Dla porównania, dzieci, które zaczęły stosować leki anty-refluksowe w wieku powyżej dwóch lat były mniej narażone na ryzyko złamań.

Może to być spowodowane tym, że leki przeciw refluksowi ingerują w naturalne procesy zachodzące wewnątrz organizmu dziecka. Poprzez znaczne zmniejszenie ilości kwasów żołądkowych, mniej wapnia jest wchłaniane przez kości, a im mniej jest wapnia, tym są one słabsze. Niedobór wapnia może prowadzić również do utraty napięcia mięśniowego, próchnicy zębów i krzywicy.

Leki zobojętniające kwas żołądkowy są kiepskim rozwiązaniem również dlatego, że paradoksalnie niemowlęta nie produkują wystarczająco dużo kwasu żołądkowego i mają problemy z trawieniem. Podawanie leków może dać tymczasową ulgę, ale spowoduje większy, długotrwały problem. Leki mogą spowodować infekcje jelitowe oraz infekcje układu oddechowego. PPI ograniczają nie tylko wchłanianie wapnia, ale także żelaza.

„Patrząc przez pryzmat łatwo dostępnych bez recepty leków dla dorosłych zobojętniających kwasy żołądkowe, leki te dla dzieci mogą wydawać się łagodne” (choć dla dorosłych wcale też dobre nie są) – stwierdziła główna autorka badań i pediatra dr Laura Malchodi. „Jednakże nasze badania zwiększają liczbę dowodów sugerujących, że leki te nie są bezpieczne dla dzieci, zwłaszcza małych dzieci i powinny być przepisywane tylko w leczeniu potwierdzonych ciężkich przypadków choroby refluksowej przełyku przez najkrótszy możliwy czas.”

Jaka jest więc alternatywa dla leków przeciwrefluksowych?Poniżej 7 naturalnych sposobów:

1. Masaż i ćwiczenia

Niektóre dzieci mogą mieć refluks spowodowany ciężkim porodem. Dobrym rozwiązaniem będzie skorzystanie z pomocy kręgarza, który oczywiście nie będzie nastawiał kręgów niemowlęciu, ale zrobi mu odpowiedni masaż. Ale oczywiście musisz znaleźć osobę, która specjalizuje się w masażach noworodków.

Możesz również sama pomóc maleństwu wykonując proste ćwiczenia takie jak masaż brzuszka zgodnie z ruchem wskazówek zegara wzdłuż przewodu pokarmowego czy rowerek nóżkami (ale pamiętaj, aby nigdy nie prostować i nie łączyć dziecku nóżek – nóżki mają być naturalnie odchylone na boki w tzw. żabkę, tak też poruszaj nimi robiąc dziecku rowerek).

2. Spanie z głową wyżej

Standardowo niemowlęta układa się na płasko – na wznak lub na boczku. W przypadku problemów z refluksem pozycja horyzontalna jeszcze bardziej wzmaga proces zwracania pokarmu. Niemowlę nie powinno jednak spać na poduszce, gdyż grozi to uduszeniem. Najlepiej więc włożyć pod materac na wysokości głowy jakąś poduszeczkę tak, aby dziecko spało na jednolitej powierzchni, ale z główką wyżej. Dzieci, które ulewają najlepiej kłaść na boczku gdyż wtedy ograniczasz problem z dławieniem się.

3. Karmienie dziecka w pozycji jak najbardziej pionowej

Trzeba starać się podczas karmienia piersią lub butelką utrzymać jak najbardziej pionową pozycję dziecka i aby jego ciałko było wyprostowane, tak aby ułatwić dostawanie się mleka prosto do żołądka. Pozycja leżąca skutkuje zatrzymywaniem pokarmu w przełyku co jeszcze bardziej pogarsza sprawę.

4. Pozycja pionowa przez co najmniej 30 minut po karmieniu

Po półgodzinnym karmieniu marzysz pewnie, aby odłożyć dziecko do łóżeczka. No niestety, jeśli ma problem z refluksem, aby mieć pewność, że spokojnie zaśnie dobrze jest przez pół godziny ponosić dziecko w pozycji pionowej. Możesz maleństwo po prostu przytulić siedząc w wygodnym fotelu lub wziąć na ramię chodząc po domu, ale najwygodniejsze jest noszenie dziecka w chuście – to uwolni Twoje ręce, a dziecko słodko zaśnie sobie w pozycji pionowej wtulone w Ciebie. Jak zaśnie odłóż je do łóżeczka pamiętając o tym, aby główka była trochę wyżej.

5. Dieta mamy karmiącej

Jeśli karmisz piersią powinnaś zrezygnować z wszelkich produktów mlecznych. W ten sposób u niektórych niemowląt objawy refluksu zanikają całkowicie. Nabiał może powodować problemy, ponieważ białka znajdujące się w mleku mogą podrażniać niedojrzały przewód pokarmowy niemowlęcia. Aby zauważyć efekty powinnaś zrezygnować z nabiału na co najmniej miesiąc. I oczywiście jeśli faktycznie refluks ustąpi kontynuować bezmleczną dietę. Inne powszechne alergeny to pszenica, gluten, cytrusy, kawa, orzechy, jaja i soja. Poprzez wyeliminowanie tych pokarmów możesz pomóc dziecku w refluksie.

6. Probiotyki

Specjalne probiotyki dla niemowląt mogą pomóc w walce z refluksem. Szczególnie przydatnym szczepem bakterii jest L. Reuteri. W badaniach wykazano, że podanie tego probiotyku skraca czas płaczu o 50 procent u niemowląt karmionych piersią. Probiotyki czyli te dobre bakterie pomagają dziecku w procesie trawienia oraz naturalnie i bez skutków ubocznych łagodzą objawy refluksu. Można podać dziecku probiotyki rozpuszczone w mleku lub po prostu strzykawką do buzi. Można też zostawić trochę odciągniętego mleka z dodatkiem probiotyków na noc i w ten sposób zrobić maleństwu jogurt z własnego mleka.

7. Homeopatia

Można też skorzystać z homeopatycznego środka Natrum Phosphoricum. To naturalna sól komórkowa, którą zwykle wytwarzamy w celu wspomagania trawienia, ale może jej być za mało u niemowląt. Należy ją podawać przed każdym karmieniem. Lek jest dostępny bez recepty, ale lepiej skonsultować jego użycie z dobrym homeopatą lub naturopatą.

Co z innymi naturalnymi środkami?

Co do różnych ziół i suplementów czy np. octu jabłkowego, który może okazać się skuteczny u dorosłych raczej ostrożnie podchodziłabym do podawania ich niemowlęciu. Sól komórkową można podać, gdyż naturalnie uzupełnia coś co organizm dziecka produkuje, to samo z probiotykami – one również normalnie zamieszkują jelita. Pamiętaj, że mikrobiologia dziecka jest super czysta, więc trzeba bardzo uważać co podajesz swojemu maleństwu.

DISCLAIMER:

Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sam.

 

Źródła:

http://www.webmd.com/heartburn-gerd/reflux-infants-children#1

http://www.mayoclinic.org/diseases-conditions/infant-acid-reflux/diagnosis-treatment/treatment/txc-20157666

http://www.dailymail.co.uk/health/article-4475390/Giving-babies-anti-reflux-drugs-cause-broken-bones.html

http://www.aappublications.org/news/2017/05/04/PASAntacids050417

https://saveourbones.com/acid-reflux-drugs-increase-risk-of-bone-fractures/

https://blog.babycues.info/2016/march/why-newborns-shouldnt-be-prescribed-reflux-medications-ppis/