Czy Twoje dziecko naprawdę potrzebuje tego plastikowego gryzaka? Większość rodziców jest zszokowana, gdy dowiadują się, że wiele popularnych produktów dla niemowląt, w tym gryzaki, zawierają szkodliwe składniki mogące powodować poważne problemy zdrowotne.

Które substancje są najgorsze i powinnaś ich naprawdę unikać?

Oto lista 7 najbardziej szkodliwych substancji w produktach dla niemowląt:

Bisfenol-A (BPA)

Prawdopodobnie słyszałaś o chemicznym BPA. Powoduje uszkodzenia mózgu, układu rozrodczego, serca, wątroby i innych organów. Jest niezwykle toksyczny, nawet w małych ilościach.

Butelki dla dzieci renomowanych marek oraz smoczki są obecnie robione bez BPA.

Ale plastikowe gryzaki?

Nie tylko dzieci się w nie wgryzają. Naukowcy również, byli ciekawi jakie chemikalia znajdą się w wodzie po zanurzeniu w niej na jakiś czas niemowlęcych gryzaków. Badacze umieścili 59 najbardziej popularnych gryzaków w indywidualnych pojemnikach z wodą. Kiedy przetestowali wodę, stwierdzili, że wiele szkodliwych substancji chemicznych (w tym BPA) znalazło się w niej na wykrywalnych poziomach. Najbardziej niepokojące jest to, że wiele produktów zostało oznaczonych jako „wolne od BPA”.

Podważa to więc bezpieczeństwo plastikowych zabawek. Butelek nie testowano, ale można się spodziewać, że jest całkiem podobnie.

Co w zamian? Niemowlę musi coś gryźć. Dobrym rozwiązaniem są gryzaki kauczukowe lub drewniane (z wypolerowanego naturalnego drewna bez ryzyka drzazg). Na kultową żyrafkę Sophie też trzeba uważać – bo jeśli dostanie się do niej wilgoć to niestety będzie to idealne środowisko do powstania pleśni, która też jest straszną (choć naturalną) trucizną.

Przechowywanie odciągniętego mleka? To najlepiej zrobić w szklanych naczyniach, słoiczkach. Nie potrzebne są do tego wcale plastikowe pojemniki.

Formaldehyd

W 2011 roku formaldehyd został sklasyfikowany jako kancerogenna substancja. Naukowcy odkryli, że długotrwałe narażenie na formaldehyd jest powiązane ze wzrostem ryzyka białaczki i raka mózgu. Ta długotrwała ekspozycja jest prawdopodobnie wyjaśnieniem dlaczego niektórzy producenci uważają, że niewielkie ilości w ograniczonym czasie są w pełni bezpieczne.

Jak dla mnie nawet niewielkie ilości trucizny mogą być szkodliwe. Niektórzy producenci produktów dla niemowląt rozpoczęli eliminowanie formaldehydu ze swoich produktów ze względu na obawy konsumentów. Jednak niektóre produkty wciąż zawierają formaldehyd.

Formaldehyd w produktach kosmetycznych ukrywa się pod nazwami DMDM hydantoina oraz 1,4-dioksan.

Talk

Kto nie kocha słodkiego zapachu talku dla niemowląt? Niewątpliwie kojarzy się z dzieciństwem. Wykonany jest z minerału zwanego talkiem, który składa się z magnezu, krzemu i tlenu. Związek pomiędzy talkiem a rakiem jajników został wykryty przed laty, kiedy to często talk był skażony azbestem. Dobra wiadomość jest taka, że azbestu nie ma obecnie w produktach kosmetycznych.

Ale zła wiadomość jest taka, że nawet ten talk bez azbestu sprzedawany dzisiaj może nie być całkowicie bezpieczny. Cztery ostatnie wyroki sądowe spowodowały, że firma Johnson & Johnson musiała zapłacić ponad 300 milionów dolarów kary.

Zdaniem Amerykańskiego Towarzystwa ds. Raka, dowody na łączenie raka i talku są sprzeczne, niektóre badania wykazują, że jest całkowicie bezpieczny, a inne sugerują przeciwnie. Gdyby jednak związek ten nie został udowodniony taki wielki koncern kosmetyczny jak Johnson & Johnson byłby w stanie się z tego wybronić.

Glikol propylenowy

Ten środek chemiczny powstaje z ropy naftowej, pochłania płyny i utrzymuje jednolity poziom wilgotności, służy również przeciw zamarzaniu. Jest dodawany do wielu dóbr konsumpcyjnych, w tym do mokrych chusteczek dla niemowląt niektórych marek. Glikol propylenowy jest niebezpieczny w dużych dawkach. Ale ja obawiałabym się nawet tych najmniejszych ilości w połączeniu z niezwykle delikatną skórą niemowlęcia. Dziwisz się, że dziecko ma odparzenia? Bardzo możliwe, że to właśnie od takich chemicznych chusteczek. Nawilżane chusteczki są bardzo wygodne, ale ja używam ich tylko w miejscach gdzie nie mam dostępu do czystej wody z kranu.

Fragrance czyli zapach

Czy zastanawiałaś się kiedyś, co dokładnie jest w „zapachu”, który widzisz jako składnik tak wielu produktów? W większości przypadków producenci chroniąc się tajemnicą handlową nie chcą wprost napisać co tam się znajduje i piszą enigmatyczne „fragrance” lub „parfum”.

Prawda jest taka, że pod tym pięknym słówkiem może kryć się wiele różnych sztucznych substancji, które stosuje się do stworzenia tych zapachów. Mimo, że czasem mogą to być tylko naturalne substancje (np. olejki eteryczne) to lepiej unikać produktów, na których widnieje takie określenie. Tak jak lepiej unikać słów, których znaczenia się nie rozumie, bo można wpakować się w niezłe semantyczne bagno.

Chemikalia zmniejszające palność

Opóźniacze palenia to przecież świetny pomysł. Kto chciałby kwestionować tak dobry środek bezpieczeństwa? Niestety, chemikalia stosowane do ochrony ubrań dzieci, fotelików samochodowych, poduszek do karmienia, mebli, materacy i wielu innych rzeczy dla niemowląt są rakotwórcze i powodują również inne problemy zdrowotne.

Opóźniaczy palenia więc lepiej unikać, tak jak ognia.

Olej mineralny

Oliwka dla niemowląt jest jednym z najbardziej popularnych produktów do pielęgnacji. Stosowana dokładnie zgodnie z zaleceniami nie wydaje się stanowić dużego ryzyka. Jednak u dzieci rozwinęły się poważne problemy oddechowe po wdychaniu nawet niewielkiej ilość oleju mineralnego. Olej mineralny wygładza drogi oddechowe i nie wyzwala kaszlu, tym samym dostaje się bezpośrednio do płuc i może spowodować ciężką chorobę.

Co więc zrobić aby unikać kontaktu z chemikaliami?

Wybieraj jak najbardziej naturalne ekologiczne kosmetyki i ogranicz je do absolutnego minimum. Twoje niemowlę naprawdę nie potrzebuje wiele więcej ponad czystą wodę. Do mycia stosuj najzwyklejsze ekologiczne mydło lub delikatny płyn. Do smarowania – nie codziennie tylko od czasu do czasu – coś co można bezpiecznie zjeść – czyli oliwa z oliwek virgin lub olej kokosowy tłoczony na zimno organiczny (o cudownym kokosowym zapachu) czy olejek arganowy. Jeśli dziecko ma odparzenia zasyp odrobiną mąki ziemniaczanej – ten prosty sposób naszych babć jest dużo lepszy niż chemiczne talki. Tylko uwaga na wdychanie, bo mąką ziemniaczaną można się zakrztusić.

Jeśli dajesz maleństwu zabawkę to lepiej żeby była zrobiona z naturalnych materiałów a nie z plastiku.

Nie wierz napisom na opakowaniach kosmetyków – naturalny, hipoalergiczny, testowany dermatologicznie – to jeszcze nie oznacza, że kosmetyk ma dobry skład. Czytaj etykiety i jak czegoś nie rozumiesz, to nie kupuj, lub przed kupnem sprawdź dokładnie każdy składnik.

Z każdej strony otaczają nas chemiczne substancje, skażone powietrze, radioaktywne deszcze, materiały budowlane, meble, farby, lakiery, spaliny wdychane podczas jazdy samochodem, trudno rzucić wszystko i przenieść się do lasu (musiałby być to las bardzo oddalony od cywilizacji) więc przynajmniej ogranicz trującą chemię w tym co podajesz swojemu dziecku, na to masz wpływ.

Sama też ogranicz ilość kosmetyków jakich używasz, pamiętaj dla dziecka Twój naturalny zapach jest najpiękniejszy, nie chce wdychać Twoich perfum z ftalanami.

 

DISCLAIMER:

Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sam.

 

Źródła:

http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/acs.est.6b04128

https://www.cancer.gov/about-cancer/causes-prevention/risk/substances/formaldehyde/formaldehyde-fact-sheet#q3

https://www.consumersafety.org/products/talcum-powder/

http://www.ewg.org/skindeep/ingredient/705315/PROPYLENE_GLYCOL/#.WYrl84jyg2w

http://www.ewg.org/research/healthy-home-tips/tip-4-avoid-fire-retardants#.WYrmHYjyg2w