Znasz to skądś? Biegające po całym domu, rozbrykane dziecko nie mogące skupić się dłużej niż minutę na żadnej zabawce, psujące wszystko wkoło, gadatliwe, nerwowe i mające problemy z zaśnięciem. Kiedyś było to po prostu „żywe srebro” i dziecko, trochę może mniej grzeczne niż inne, trudniejsze do wychowania. Dziś określa się to mianem zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi czyli z ADHD – Attention Deficit and Hyperactivity Disorder. A wszystko po to, aby wymyślić jednostkę chorobową, na którą można przepisać wiele fajnych psychotropowych leków, które wcześniej były zarezerwowane tylko dla dorosłych, a teraz powstała nowa szeroka młoda wiekiem – więc bardzo rozwojowa – grupa docelowa.

A co może być przyczyną ADHD?

Naukowcy z University of Western Australia wykazali, że ADHD u dzieci związane jest z dietą, a dokładnie z zachodnią dietą – bogatą w mięso, smażone potrawy, przetworzoną żywność i słodycze. Czy więc jest to choroba, czy tylko zespół zachowań będących wynikiem złej diety?

Badanie skupiło się na grupie 1 799 dzieci, których dieta była obserwowana prze czternaście lat. Naukowcy podzielili dzieci na dwie podstawowe grupy w oparciu o ich nawyki żywieniowe – grupa na diecie „zdrowej” oraz grupa na diecie „zachodniej”.

Wśród 1 799 dzieci, u 115 zdiagnozowano ADHD. Dzieci spożywające zachodnią dietę ponad dwukrotnie częściej miały ADHD.

Profesor Wendy Oddy, główna autorka badania tak skomentowała swoje odkrycia:

„Odkryliśmy, że dieta według zachodniego wzorca jest związana z ponad dwukrotnie większym ryzykiem wystąpienia ADHD w porównaniu ze zdrową dietą, po uwzględnieniu wielu innych czynników społecznych i rodzinnych.”

Jedno napędza drugie. Dzieci z ADHD zdecydowanie bardziej wolą niezdrowe pokarmy, żywność na wynos, przetwory mięsne, czerwone mięso, produkty mleczne o wysokiej zawartości tłuszczu i słodycze.

Częstotliwość występowania ADHD rośnie, zwłaszcza w zachodnich społeczeństwach uprzemysłowionych. Badania wykazały, że u około 5% dzieci w wieku od 9 do 17 zdiagnozowano ADHD, a wśród dorosłych odsetek ten waha się od 2 do 4%. Według niektórych danych nawet 10% populacji Stanów Zjednoczonych może mieć ADHD. U chłopców ADHD diagnozuje się 5 razy częściej niż u dziewczynek. Ach ci niegrzeczni rozbrykani chłopcy.

Inne badania również wykazały, że ADHD jest związane z dietą. Naukowcy z Centrum Badań ADHD w Enhoven w Holandii podzielili 100 dzieci w wieku 4 – 8 lat ze zdiagnozowanym ADHD na dwie grupy – grupę kontrolną, która miała stosować zdrową dietę i grupę, która miała stosować dietę eliminacyjną. Okazało się, że nie tylko zdrowa, ale też ściśle nadzorowana dieta eliminacyjna jest cennym narzędziem do oceny, czy ADHD jest indukowane przez żywność.

Z kolei w chińskim badaniu 592 dzieci w wieku od 9 -14 lat z czego połowa z ADHD i połowa bez próbowano zaobserwować relację między spożywanym pożywieniem a objawami ADHD.

Naukowcy wykazali, że dieta bogata w białe mięso ryb, owoce morza, ryby słodkowodne, grzyby i glony, ale także o dziwo podroby, była odwrotnie skorelowana z ADHD. W dalszych analizach stwierdzono, że takie minerały jak cynk, fosfor, selen, wapń i ryboflawina są także odwrotnie skorelowane z ADHD, szczególnie istotny okazał się być cynk.

Natomiast kolejne holenderskie badanie przeprowadzone w 2015 roku przez University Medical Centre Utrecht zwróciło uwagę na duży wpływ suplementacji kwasami tłuszczowymi omega-3 na zmniejszenie objawów ADHD, zarówno dla dzieci z ADHD jak i tych typowo rozwijających się. Więc znowu okazuje się jak ważne są kwasy omega-3 w diecie.

Tak więc zdrowa dieta bogata w minerały, kwasy tłuszczowe omega-3, zdrowe mięso (głównie ryby i owoce morza), świeże warzywa i owoce wydaje się być bardzo pomocna w walce z objawami ADHD a niestety wielu dzieciom z ADHD od razu są przepisywane leki, takie jak Adderall, Dexedrine czy Ritalin. Te psychotropy mają ogromną ilość skutków ubocznych, w tym utrata apetytu, bezsenność, drażliwość, występowanie tików czy zmniejszenie gęstości kości i wiele innych. Leki na ADHD opierają się głównie na amfetaminie i jak w przypadku każdego narkotyku łatwo można popaść w uzależnienie.

Co jeszcze oprócz diety można zrobić dla dziecka z ADHD aby złagodzić objawy nadpobudliwości ale w naturalny sposób?

Badania dowiodły, że dwa zioła – melisa i waleriana mogą być tu bardzo pomocne, a nie niosą ze sobą niebezpieczeństwa uzależnienia i skutków ubocznych jak w przypadku psychotropów.

Niemieccy naukowcy przeprowadzili badanie obejmujące 169 dzieci ze szkół podstawowych (średni wiek 8 lat), u których zdiagnozowano ADHD. Dzieci były leczone w 27 różnych klinikach przez pediatrów. Lekarze podawali dzieciom codziennie przez 7 tygodni preparat ziołowy Sandrin składający się z 640 mg wyciągu z korzenia waleriany oraz 320 mg ekstraktu z melisy.

W drugim i siódmym tygodniu dzieci były poddane testom wg skali Likerta na deficyt uwagi, nerwowość, nadpobudliwość, impulsywność oraz lęki. Zachowania były klasyfikowane oddzielnie w środowisku szkolnym i w domu.

Już w drugim tygodniu, dzieci, ich rodziny i nauczyciele zaczęli dostrzegać znaczącą poprawę. Zmniejszyła się nadpobudliwość i impulsywność zachowań u dzieci.

Po siedmiu tygodniach leczenia, naukowcy odkryli, że widoczność objawów takich jak słaba koncentracja i trudności w skupieniu się obniżyła się z 75 % do 14 %. Objawy nadpobudliwości spadły z 61 % do 13 %. A objawy impulsywne spadły z 59 % do 22 %.

Dodatkowo, prawie 38 % procent dzieci cierpiało na zaburzenia snu na początku badania. Pod koniec badania już tylko 9 % miało trudności z zasypianiem.

Ograniczenie objawów było bardzo istotne, niezwykle ważne jest również to, że efekty były widoczne po zaledwie 7 tygodniach leczenia.

Rodzice poinformowali, że wiele objawów ADHD u dzieci znacznie się zmniejszyła. Nastąpiła poprawa skupienia i koncentracji, mniejsza nerwowość i niepokój, a także mniejsza ilość agresywnych zachowań i wzrost samokontroli. Dzieci ograniczyły również kłamanie i oszukiwanie.

Tylko u dwojga dzieci odnotowano pewne bardzo łagodne i krótkotrwałe skutki uboczne, które później się nie powtórzyły, a lekarze uznali że ich powiązanie z podawanymi ziołami jest raczej mało prawdopodobne.

Nie było to pierwsze badanie dobroczynnego wpływu kombinacji melisy i waleriany. W 2006 roku w Journal Phytomedicine opublikowane zostało także niemieckie badanie dotyczące niepokoju i problemów ze snem u 918 dzieci z nadpobudliwością w wieku poniżej 12 lat.

U dzieci leczonych właśnie tymi dwoma ziołami odnotowano znaczną poprawę. Problemy ze snem uległy poprawie u 81 % dzieci, nadpobudliwość zmniejszyła się u 70 % dzieci a inne objawy poprawiły się średnio o 38 %. Nie było żadnych skutków ubocznych stosowanie preparatów ziołowych.

Tak więc, jak widać istnieje lepsza alternatywa dla leków psychotropowych. Jeśli więc obawiasz się, że Twoje dziecko może mieć ADHD lub takie zaburzenia zostały u niego zdiagnozowane warto rozważyć zmianę diety w pierwszej kolejności a następnie wypróbować melisę i walerianę.

To może pomóc. Zarówno Ty jak i Twoja ukochana córka lub synek odzyskacie spokój, ale bez skutków ubocznych.

 

DISCLAIMER:

Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sam.

Źródła:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21296237

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27338457

Weyandt LL, Oster DR, Marraccini ME, Gudmundsdottir BG, Munro BA, Rathkey ES, McCallum A. Prescription stimulant medication misuse: Where are we and where do we go from here? Exp Clin Psychopharmacol. 2016 Oct;24(5):400-414.

Gromball J, Beschorner F, Wantzen C, Paulsen U, Burkart M. Hyperactivity, concentration difficulties and impulsiveness improve during seven weeks’ treatment with valerian root and lemon balm extracts in primary school children. Phytomedicine. 2014 Jul-Aug;21(8-9):1098-103. doi: 10.1016/j.phymed.2014.04.004.

Müller SF, Klement S. A combination of valerian and lemon balm is effective in the treatment of restlessness and dyssomnia in children. Phytomedicine. 2006 Jun;13(6):383-7.