Wchodzisz do gabinetu ginekologicznego, a tam plakat z Alicją Bachledą-Curuś zachęcającą Cię do szczepienia na HPV. Czy aby na pewno Alicja wie co robi?

Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) jest bardzo powszechnym wirusem przekazywanym najczęściej przez kontakt płciowy.

Objawy nie zawsze są oczywiste, a ktoś może być nosicielem nie wiedząc o tym. Choroba, zazwyczaj przebiega zupełnie bezobjawowo, często mija samoistnie, ale niestety czasem przedłużona ekspozycja na ten wirus może powodować raka szyjki macicy, pochwy, odbytu, odbytnicy, jamy ustnej, gardła, penisa i sromu.

W ostatnich latach bardzo nasiliły się kampanie promujące szczepienia przeciw HPV. Największą popularnością cieszą się dwie szczepionki – Gardasil / Silgard (firmy Merck) i Cervarix (GlaxoSmithKline).

Programy szczepień wśród nastoletnich dzieci (głównie dziewczynek, ale też i chłopców) zostały wszczęte na całym świecie.

W Polsce w ubiegłym roku mówiło się o uwzględnieniu szczepionki Silgard na liście szczepień obowiązkowych od 2017 roku, jednak nie została na nią ostatecznie wprowadzona.

I bardzo dobrze, bo co do bezpieczeństwa szczepionek HPV pada wiele pytań.

Dr. Genevieve Rail z Concordia University i Abby Lippmann Uniwersytetu McGill w Montrealu, Quebec otrzymały grant na badania bezpieczeństwa i skuteczności szczepionki Gardasil w zapobieganiu infekcji HPV. Ich badania nad szczepionką trwały 4 lata – część badania polegała na rozmowach z rodzicami, których dzieci odczuły poważne skutki uboczne po szczepieniu.

Oto główne powody, dlaczego obie panie tak mocno wypowiedziały się przeciwko szczepieniom na HPV:

  1. Potencjalne skutki uboczne szczepionek nie są ujawniane rodzicom.
  2. Niektóre kraje przestały rekomendować tę szczepionkę ze względu na poważne działania niepożądane.
  3. Nieskuteczny system nadzoru – pracownicy służby zdrowia nie odnotowują wszystkich niepożądanych odczynów poszczepiennych – szczególnie tych które są bardzo poważne
  4. Szczepionki HPV są promowane w celu zapobiegania rakowi szyjki macicy. Jednak częstość występowania tego rodzaju raka stale się zmniejsza na całym świecie w wyniku badań cytologicznych.
  5. Wątpliwa przyczynowość – „zdecydowana większość dziewcząt i kobiet, które mają wirusa HPV nie zachoruje na raka, ponieważ sam wirus HPV nie może go powodować. Ponadto, w 90% przypadków, organizm pozbywa się wirusa HPV w ciągu dwóch lat”
  6. Niepotwierdzone skuteczność – rak szyjki macicy rozwija się przez dziesięciolecia, więc nie ma jeszcze żadnych badań udowadniających działanie szczepionki. Ponadto szczepionka Gardasil może zwiększać ryzyko wystąpienia zmian przedrakowych, jeśli poda się ją kobiecie, która ma już wirusa. Szczepionka została wprowadzona w 2006, więc minęło zaledwie 11 lat, trudno więc udowodnić jej efekty.
  7. Gardasil został dopuszczony do powszechnego użytku bez odpowiednich badań klinicznych potwierdzających jego bezpieczeństwo i skuteczność.

W 2009 roku naukowiec Diane Harper zwróciła uwagę, że ta sama liczba kobiet w Stanach Zjednoczonych, które umierają z powodu raka szyjki macicy umiera z powodu szczepionki HPV, ale śmierć w wyniku szczepionki występuje w znacznie młodszym wieku.

Harper przyznaje, że Gardasil jest bezpieczny dla większości kobiet i dziewcząt, ale każda decydująca się na szczepienie siebie lub swojego dziecka osoba powinna być świadoma poważnych skutków ubocznych jakie niesie ze sobą ta szczepionka.

W ulotce dołączonej do Gardasilu wskazane jest, że u 3,3% badanych w najnowszych badaniach klinicznych wystąpiła choroba autoimmunologiczna po otrzymaniu szczepionki. Do czerwca 2015 roku na całym świecie podano 183 miliony dawek szczepionki Gardasil (wyobraź sobie jakie to mogło wygenerować przychody dla Mercka) co oznacza, że ponad 6 milionów ludzi (w większości kobiet i dziewczynek) potencjalnie może cierpieć na wyniszczające przewlekłe choroby.

Przez około 9 lat – to 6 milionów poszkodowanych w wyniku szczepionki i 4,5 miliona przypadków zachorowań na raka (ok 500 tys. rocznie).

Porównując te relacje widać, że te skutki uboczne znacznie przekraczają ilość zachorowań. Choć oczywiście nie ma to tak prostego przełożenia – bo warto byłoby zobaczyć ile z tych 183 milionów zachorowało lub zachoruje na raka łączonego z HPV i czy faktycznie szczepionka okaże się skuteczna.

W 2015 Duńczyczy udokumentowali relację między szczepionką a dysfunkcją układu sympatycznego układu nerwowego. Duńska telewizja nakręciła nawet film na temat skutków ubocznych szczepionki prezentując historię dziewczyn, które ucierpiały wskutek podania szczepionki (De Vaccinerede Piger).

Poważne choroby po szczepieniach odnotowano także w Irlandii.

W Japonii natomiast Gardasilem można się wprawdzie zaszczepić, ale rząd wycofał się z jego rekomendacji i nie ma go już na liście rutynowych szczepień. Nie często się zdarza, że rząd wycofuje się z rekomendacji jakiegoś szczepienia, to ewenement na skalę światową.

Być może pomocny w tym był list otwarty naukowca i lekarza Sin Hang Lee do dyrektora generalnego Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Cytując fragment listu Sin Hang Lee:

„Piszę by przedstawić poważne obawy dotyczące zachowania niektórych członków Globalnego Komitetu Doradczego ds Bezpieczeństwa Szczepionek (GACVS – Global Advisory Committee on Vaccine Safety), WHO, CDC oraz innych specjalistów i naukowców tuż przed publicznym wystąpieniem na temat bezpieczeństwa szczepionki przeciw HPV które odbyło się w Tokio 26 lutego 2014 roku. Dotarłem do dokumentacji, która prowadzi mnie do przekonania, że wiele osób i organizacji świadomie chciały wprowadzić japońskie władze w błąd co do bezpieczeństwa szczepionek przeciw HPV – Gardasil i Cervarix, które były wtedy promowane.”

Sin Hang Lee w swoim liście podaje następnie konkretne dowody nadużyć w zakresie wprowadzania do obrotu, stosowania, skuteczności oraz raportowania działań niepożądanych szczepionek przeciw HPV.

Najczęściej zgłaszane NOP po Gardasilu i Cervarixie są następujące:

  • chroniczny ból mięśni i stawów
  • zmęczenie
  • problemy z poruszaniem się
  • zespół tachykardii postawno-ortostatycznej – przewlekła choroba, w której występują bóle głowy, zawroty głowy, omdlenia, kołatanie serca, nudności
  • wysypki
  • drgawki
  • obrzęk
  • problemy ze wzrokiem

Zdarzają się również:

  • wstrząs anafilaktyczny
  • zapalenie mózgu i rdzenia kręgowego
  • nietolerancje pokarmowe
  • nieregularne miesiączki
  • wczesna menopauza
  • stwardnienie rozsiane
  • śmierć

Amerykański Departament Zdrowia i usług Społecznych wypłacił 6 milionów dolarów odszkodowania dla 47 osób poszkodowanych przez szczepionki na HPV oraz rodzinom dwóch ofiar śmiertelnych.

 

Rak szyjki macicy brzmi strasznie, jednak może przed skorzystaniem ze szczepionki na HPV warto bardziej dogłębnie przemyśleć temat, gdyż budzi ona znacznie więcej kontrowersji niż każda inna, a jej skuteczność nie jest potwierdzona. Ryzyko zastosowania szczepionki może być groźniejsze w skutkach.

To, że rak szyjki macicy jest tak powszechny w Polsce jest głównie spowodowane tym, że zaledwie 27 % Polek robi regularne badania cytologiczne. 40 % diagnozowanych przypadków raka jest niestety już bardzo zaawansowane i daje kiepskie rokowania. Dlatego właśnie Polska ma jedne z najwyższych wskaźników zachorowań i umieralności z powodu nowotworów złośliwych szyjki macicy w Europie.

W krajach gdzie rozpoczęto badania przesiewowe na szeroką skalę zanotowano ogromną poprawę statystyk. W Szwecji na przykład w 1965 roku zachorowalność wynosiła 20 na 100 tysięcy kobiet, a w 2012 roku zmalała do 6,5 przypadków na 100 tysięcy. Liczba kobiet regularnie wykonujących cytologię wzrosła z 40 do 90 %.

Podobnie również w Wielkiej Brytanii gdzie udało się trzykrotnie zredukować umieralność w latach 1989 – 2008. Badania przesiewowe początkowo wykonywało jedynie 10 % kobiet, a w 2008 już 78%.

Wydaje się więc, że regularne badanie cytologiczne jest lepszym sposobem zapobiegania rakowi szyjki macicy niż zastosowanie wysoce kontrowersyjnej szczepionki.

 

Po co psuć tak beztroskie szczęście?

DISCLAIMER:

Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sam.

Źródła: 

123456789101112